Choć do startu 112. edycji Tour de France zostało jeszcze 2,5 tygodnia to już teraz poznaliśmy oficjalny skład Uno-X Mobility na francuską etapówkę. Norweska formacja posyła do boju bardzo ciekawe zestawienie, choć co ciekawe nie wszystkie gwiazdy dostały powołanie na Wielką Pętlę.
Uno-X Mobility po raz 3. w swojej historii otrzymało dziką kartę na Tour de France i w związku z tym norweska formacja, która obecnie zajmuje 11. miejsce w rankingu UCI stanie przed kolejną szansą na walkę podczas najbardziej prestiżowego wyścigu wieloetapowego jaki tylko istnieje w kolarstwie. Można się spodziewać, że celem tej ekipy ponownie będzie polowanie na etapowe skalpy poprzez bardzo aktywną jazdę, z której słynie ten zespół. Wielu kibiców ma zapewne nadal przed oczami obrazek z uciekającym Jonasem Abrahamsenem, który podczas zeszłorocznej edycji dzierżył najpierw zieloną koszulkę lidera klasyfikacji punktowej, a następnie przez długi czas trykot w grochy za zestawienie górali.
Jeśli chodzi o powołania na 112. edycję Tour de France to w składzie Uno-X Mobility na ten wyścig znalazł się niezwykle doświadczony i wszechstronny Duńczyk Magnus Cort, a także siódemka Norwegów – szybcy Søren Wærenskjold i Stian Fredheim, górale Tobias Halland Johannessen i Anders Halland Johannessen, a także Jonas Abrahamsen, Andreas Leknessund i Markus Hoelgaard. Tylko pierwszy z wymienionych zna smak zwycięstwa etapowego w Tour de France, aczkolwiek 32-letni Duńczyk swoje 2 odcinki wygrywał jeszcze za czasów ścigania się w innych drużynach.
Nieobecni? Przede wszystkim w oczy rzuca się brak powołania dla kończącego karierę 37-letniego Alexandra Kristoffa. Mający w swoim dorobku 4 wygrane etapy Tour de France Norweg tym samym nie weźmie już w udziału w wyścigu trzytygodniowym. W domu zostaje także mający spore problemy w tym sezonie Andreas Kron, specjalizujący się w klasykach Rasmus Tiller czy doświadczony Amund Grøndahl Jansen.
Wyświetl ten post na Instagramie









