fot. Giro Next Gen / La Presse

Niedzielną jazdą indywidualną na czas rozpoczęła się 48. edycja Giro d’Italia Next Gen. Najlepszy w samotnej próbie okazał się być Matthias Schwarzbacher i to młody Słowak z UAE Team Emirates Gen Z jako pierwszy założy różową koszulkę lidera.

8-dniowe zmagania w 48. edycji Giro d’Italia Next Gen otwierała długa na 8400 metrów czasówka ze startem i metą w Rho. Miejscami techniczna, ale praktycznie całkowicie płaska próba składała się z dwóch długich prostych i sekcji zakrętów, które zmuszały zawodników do regularnego zwalniania i ponownego rozkręcania. W 165-osobowej stawce znalazł się jeden Polak – Filip Gruszczyński (Biesse – Carrera – Premac).

Altimetria/Profile tappa 1 Giro Next Gen 2025

Na starcie 48. edycji Giro d’Italia Next Gen zameldowały się praktycznie wszystkie najlepsze developmenty świata i ma to odzwierciedlenie w wynikach – wystarczy napisać, że najwyżej sklasyfikowanym kolarzem pochodzącym z ekipy nie powiązanej oficjalnie z żadnym z World Teamów bądź Pro Teamów zajął dopiero 24. miejsce. Rywalizację najlepszej młodzieży świata wygrał tymczasem 19-letni Matthias Schwarzbacher (UAE Team Emirates Gen Z), który o sekundę pokonał 18-letniego Matisse’a Van Kerckhove’a (Team Visma | Lease a Bike Development), etapowe podium zaś uzupełnił Callum Thornley (Red Bull – BORA – hansgrohe Rookies).

Przed kolarzami w sumie 8 dni rywalizacji, podczas których czekają na nich naprawdę selektywne etapy. Już we wtorek finisz zaplanowano na Passo del Maniva (13,2 km; 6,9%), zaś w sobotę metę ulokowano na Prato Nevoso (11 km; 7,3%). Zapowiada się kawał ciekawego ścigania!

Wyniki 1. etapu 48. Giro d’Italia Next Gen:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour des Pyrénées 2025: Dominika Włodarczyk i Karolina Perekitko w czołówce
Następny artykułElfstedenronde Brugge 2025: Paul Magnier ogrywa Jaspera Philipsena
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze