Zwycięstwem Elisy Balsamo (Lidl-Trek) po finiszu z peletonu zakończył się trzeci etap Tour de Suisse Women. W pierwszej dziesiątce mieliśmy dwie Polki. Agnieszka Skalniak-Sójka (Canyon – SRAM zondacrypto) ukończyła etap tuż za podium, Kaja Rysz (Roland) na 9 pozycji. Liderką przed ostatnim etapem pozostała Marlen Reusser.
W sobotę na zawodniczki czekał najłatwiejszy, prowadzący z Campus Sursee do Oberkirch-Küssnacht etap w całym wyścigu. 123,3km z trzema krótkimi podjazdami i stosunkowo mają różnicą wzniesień sprawiały, że o zwycięstwo etapowe mogły pokusić się najszybsze zawodniczki z dużej grupy.

Niemal natychmiast po starcie ruszyła Kristen Faulkner (EF – Oatly Cannondale). Mistrzyni olimpijska została odpuszczona przez peleton i w szybkim tempie powiększała przewagę, która to wzrastała oscylując w okolicach minuty.
Amerykanka kręciła samotnie z przodu, podczas gdy peleton jechał dosyć mocno. Na czele głównej grupy pierwszy podjazd pokonała Marta Lach (SD Worx-Proxtime) powiększając przewagę w klasyfikacji górskiej.
Obraz sytuacji przez dłuższy czas nie ulegał zmianie. Na rzecz Mischy Bredewold pracowały jej koleżanki z SD Worx-Proxtime, dążąć do finiszu z peletonu.
Usytuowanie dwóch premii bonusowych w dalszej części etapu spowodowało, że na nich walczyły Marlen Reusser (Movistar) i Demi Vollering (FDJ – Suez). Na pierwszej z nich Holenderka zyskała dwie sekundy, o połowę zmniejszając stratę w klasyfikacji generalnej. Na drugiej sekundę zyskała Szwajcarka.
U podnóża drugiego z podjazdów zaczęła odpadać Lach i stało się jasne, że Polka o kolejne punkty do klasyfikacji górskiej dziś nie powalczy. Na ruch z peletonu zdecydowały się Katarzyna Niewiadoma – Phinney (Canyon-SRAM zondacrypto), Cedrine Kerbaol (EF-Oatly Cannondale), Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek), do których wkrótce dołączyła Femke de Vries (Team Visma | Lease a Bike). Grupka ta została szybko skasowana. W międzyczasie doścignięta została uciekinierka dnia, Faulkner.
Na premii górskiej punkty zyskała Sarah Gigante (AG Insurance-Soudal), dzięki czemu zbliżyła się do Lach na jeden punkt.
Na zjeździe ze szczytu peleton się połączył i stało się jasne, że o zwycięstwie zadecyduje sprint z peletonu. W tym najszybsza okazała się Elisa Balsamo, która minimalnie wyprzedziła Mischę Bredewold. Do wyłonienia zwyciężczyni konieczny był odczyt z fotofiniszu. Na świetnej, czwartej pozycji zmagania ukończyła Skalniak-Sójka, na dziewiątej Kaja Rysz.
Jutro ostatni etap w wyścigu, w którym Reusser będzie bronić trzech sekund przewagi nad Vollering. Katarzyna Niewiadoma – Phinney przystąpi do niego jako trzecia zawodniczka klasyfikacji generalnej z ponad minutową stratą.
Wyniki 3 etapu Tour de Suisse Women:
Results powered by FirstCycling.com









