Foto: Etoile de Bessèges - Tour du Gard / Getty Sport Images

Belg wrócił do ścigania podczas Rund um Köln. Niestety nie ukończył rywalizacji. 

Nie tak wyobrażał sobie powrót do peletonu aktualny mistrz Belgii. Zawodnik Lotto zmaga się ostatnio z problemami zdrowotnymi. Niestety w niemieckim wyścigu liczył się w walce tylko przez 40 kilometrów, a stracił kontakt z czołówką na podjeździe. De Lie ostatecznie wycofał się z rywalizacji.

– Na najtrudniejszej części podjazdu był w czołówce, ale pod koniec stracił kontakt. Miał trudności z oddychaniem, a jego tętno było bardzo wysokie. Jechał jeszcze sam pond godzinę, ale w swoim tempie. Wycofanie było jedynym mądrym wyjściem. Może nie liczyliśmy na wygraną, ale na jakiś dobry wynik. To wszystko jest niepokojące i po raz kolejny musimy się temu przyjrzeć

– powiedział menadżer ekipy, Nikolas Maes.

Poprzedni artykułTykające zegary – zapowiedź 10. etapu Giro d’Italia 2025
Następny artykułJonas Vingegaard: „Jestem mocniejszy niż w dwóch ostatnich latach”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Eddie X
Eddie X

nie dobrze w tak młodym wieku