fot. Giro d'Italia

Po przyspieszeniu z pół kilometra to Juan Ayuso został zwycięzcą 7. etapu Giro d’Italia! Prowadzenie w klasyfikacji generalnej 108. edycji przejął 4. na mecie Primož Roglič, który po uwzględnieniu bonifikat stracił dziś 14 sekund do swojego głównego rywala.

W piątek na kolarzy rywalizujących w 108. edycji Giro d’Italia czekało 168 kilometrów z Castel di Sangro do Tagliacozzo. Zawodnicy mieli do przejechania w sumie aż 3390 metrów przewyższenia, na które składały się m.in. wspinaczki pod zlokalizowane tuż a startem Roccaraso (7,8 km; 5,8%), a następnie Monte Urano (4,6 km; 9,2%), Vado della Forcella (21,5 km; 3,6%) oraz finałowe Tagliacozzo (11,9 km; 5,6%). To była jedna z zaledwie 3 zaplanowanych w tegorocznej edycji Giro d’Italia met zlokalizowanych na szczycie podjazdu.

Na starcie zabrakło dziś dwóch kolarzy – do rywalizacji nie przystąpili Jan Hirt (Israel-Premier Tech) i Michel Ries (Arkéa – B&B Hotels). Tym samym 174 zawodników nieco przed 13:00 wyruszyło do walki, a pierwsze kilometry prowadzące na górską premię Roccaraso (7,8 km; 5,8%) stały pod znakiem intensywnej walki o znalezienie się w odjeździe dnia. Nikomu jednak nie udało się uciec podczas wspinaczki i na szczycie podjazdu jako pierwszy zameldował się dzierżący niebieski trykot Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team), który tym samym powiększył swoją przewagę w klasyfikacji górskiej.

Niedługo później do przodu ruszył Jay Vine (UAE Team Emirates – XRG). Na próbę Australijczyka zareagowali kolarze Red Bull – BORA – hansgrohe – niemiecka ekipa wyraźnie była zainteresowana tym by jednak akurat tego zawodnika nie było dziś w ucieczce. Swoją próbę ucieczki miał także Rafał Majka (UAE Team Emirates – XRG), ale i Polak podzielił los swojego kolegi klubowego.

Finalnie przed peletonem znalazło się 7 kolarzy, spośród których najmniejszą stratę w klasyfikacji generalnej miał Paul Double (Team Jayco AlUla). Oprócz tracącego zaledwie 1:23 Brytyjczyka na czele kręcili także Nicolas Prodhomme (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Christian Scaroni (XDS Astana Team), Gijs Leemreize (Team Picnic PostNL), Alessandro Tonelli (Team Polti VisitMalta), Manuele Tarozzi (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè) oraz Gianmarco Garofoli (Soudal Quick-Step).

W ucieczce na kolejnych górskich premiach po wygrane sięgał dotychczas mający zerowy dorobek punktowy Paul Double. Z tyłu tymczasem na nieco ponad 40 kilometrów przed metą doszło do kraksy, w którą zaplątani byli m.in. Romain Bardet (Team Picnic PostNL) i David Gaudu (Groupama-FDJ).

Na 20 kilometrów przed metą ucieczka cały czas utrzymywała około 1,5 minuty przewagi nad peletonem prowadzonym przez zawodników Red Bull – BORA – hansgrohe. Około pół minuty za główną grupą jechał zaś pociąg Groupama-FDJ, który próbował dociągnąć po kraksie Davida Gaudu. Francuz miał zabandażowaną dłoń i było widać, że wyraźnie cierpi, ale jednocześnie nie poddaje się.

U podnóża finałowej wspinaczki pod Tagliacozzo (11,9 km; 5,6%) mocno rozciągnięty za sprawą pracy m.in. Madsa Pedersena (Lidl-Trek) peleton tracił już tylko minutę do uciekinierów. Ostatniego z nich złapano ostatecznie na 5 kilometrów przed metą i można było zadawać sobie pytanie kiedy nastąpią pierwsze ataki.

Na te czekaliśmy bardzo długo. Mocno pracowali kolarze Lidl-Trek, Bahrain-Victorious czy INEOS Grenadiers, ale na 2 kilometry przed metą w głównej grupie cały czas pozostawało około 30-40 zawodników. Tempo podkręcił wówczas Rafał Majka (UAE Team Emirates – XRG).

1300 metrów przed metą zaatakował Giulio Ciccone (Lidl-Trek). Do koła Włocha błyskawicznie doskoczyli Egan Bernal (INEOS Grenadiers), Antonio Tiberi (Bahrain-Victorious) i Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team), a z czasem i kolejni rywale. Jako kolejny poprawił Egan Bernal, który przyspieszył z 700 metrów, ale i próba Kolumbijczyka spotkała się z reakcją rywali.

Bardzo mocno na ostatnich 500 metrach pociągnął Juan Ayuso (UAE Team Emirates – XRG). Hiszpan oderwał się od rywali i to on wygrał dziś nie tylko etap, ale i zyskał czas nad wszystkimi rywalami. Drugi metę przeciął Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG), a podium uzupełnił Egan Bernal (INEOS Grenadiers). Prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął 4. na mecie Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe).

Wyniki 7. etapu 108. Giro d’Italia:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com


Wszystko o 108. Giro d’Italia:
Poprzedni artykułMistrzostwa Polski 2025: Program rywalizacji w Dobczycach
Następny artykułOrlen Wyścig Narodów 2025: Tobias Sverre wygrywa. Mateusz Gajdulewicz na 3. miejscu!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Wiadomo coś więcej co tam się z Rogliczem stało w końcówce? Bo to jak dojeżdżał na metę, ostatecznie przyjeżdżając tylko 4 sek później, raczej nie wyglądało na kryzys.

Alek
Alek

Wg mnie to wyglądało na złe ustawienie w peletonie i przy blokowanie, ale nie pokazali dokładnie