hindley giro 2022
Giro d'Italia

Zwycięzca Giro d’Italia z 2022 roku zna swoje miejsce w szeregu. Tym razem będzie ważnym ogniwem Red Bull – BORA – hansgrohe.

Australijczyk jest w dobrej formie w tym sezonie, co potwierdził między innymi piątym miejscem w klasyfikacji generalnej Tirreno-Adriatico. Jednak to Primož Roglič będzie liderem niemieckiej drużyna na rozpoczynające się w piątek Giro d’Italia.

– Naszym niekwestionowanym liderem będzie Primož i chcemy wygrać ten wyścig. Musimy jednak pamiętać, że Wielkie Toury rządzą się swoimi prawami. Dlatego jesteśmy gotowi także na inne scenariusze. Mamy jeszcze Daniela Martineza, który był tu drugi w zeszłym roku

– powiedział Hindley w wywiadzie przed wyścigiem.

Australijczyk jest zadowolony z dyspozycji, którą prezentuje:

– Myślę, że moja forma jest całkiem niezła. Tour of the Alps było bardzo trudne, a poziom TOP 10 wysoki. Nie mogę już się doczekać startu w Giro. Cieszę się, że tutaj wracam, bo to jeden z moich ulubionych wyścigów.

 


Wszystko o 108. Giro d’Italia:
Poprzedni artykułMikel Landa przedłużył kontrakt z Soudal Quick-Step do 2026 roku
Następny artykułWyścig Pokoju juniorów 2025: Gijs Schoonvelde pierwszym liderem wyścigu
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze