To już pewne – Rafał Majka powraca na Giro d’Italia! Jeśli wstępna lista startowa 108. edycji włoskiej trzytygodniówki się potwierdzi to 35-latek będzie jednym Polakiem na starcie tego wyścigu. Popularny Zgred będzie pomocnikiem w celującej w zwycięstwo w klasyfikacji generalnej drużynie UAE Team Emirates – XRG.
108. edycja Giro d’Italia, która rusza już w ten piątek, zapowiada się na wielki pojedynek pomiędzy Red Bull – BORA – hansgrohe a UAE Team Emirates – XRG. Ci drudzy w poniedziałkowe przedpołudnie zaprezentowali oficjalny skład, którego częścią będzie Rafał Majka. Dla 35-letniego Polaka to będzie 23. wielki tour w karierze, a 7. start w Giro d’Italia. Jeśli popularny Zgred wygrałby etap podczas tegorocznego wyścigu to ma szansę zostać 112. w historii kolarzem, który miałby w dorobku etapy wszystkich trzech wielkich tourów. Dotychczas sztuka ta nie udała się żadnemu Polakowi.
Wracając jednak do składu UAE Team Emirates – XRG to ten wygląda naprawdę mocno. Na czele bliskowschodniej formacji znajdziemy dwójkę nominalnych liderów – Juana Ayuso oraz Adama Yatesa. Obu bez wątpienia stać na walkę o końcowe zwycięstwo, choć media nieco większe szanse dają temu pierwszemu. 22-letni Hiszpan wygrał w tym roku Tirreno-Adriatico i był 2. w Volta a Catalunya, a zatem jego tegoroczna dyspozycja pozwala wierzyć, że faktycznie stać go na końcowy sukces.
Jestem naprawdę podekscytowany startem w moim pierwszym Giro d’Italia w karierze. Zanim zostałem zawodowcem ścigałem się dla włoskiej drużyny Colpack i to w ich barwach wygrywałem Baby Giro w 2021 roku, więc mogę powiedzieć, że mam szczególną więź z Włochami. Dodatkowo za mną świetny początek roku, z kilkoma cennymi zwycięstwami. Celem jest utrzymanie tej passy w Giro d’Italia. Myślę, że mamy najsilniejszą drużynę w stawce i uważam, że to jest nasza największa siła. Mamy silnych rywali w klasyfikacji generalnej, w szczególności Roglica, ale jesteśmy gotowi na to wyzwanie
— opowiadał Juan Ayuso.
Drugą opcją UAE Team Emirates – XRG jest Adam Yates, o którego nie można być już tak pewnym jak Hiszpana. Co prawda 32-letni Brytyjczyk sezon rozpoczął od wygranej w Tour of Oman, ale później jako pomocnik był dopiero 16. w Tirreno-Adriatico i 32. w Volta a Catalunya. Widać zatem było jasno, że bliskowschodnia formacja stawiała mocniej na Juana Ayuso i można się zastanawiać czy w Giro d’Italia nie będzie podobnie.
Giro d’Italia to jeden z największych wyścigów w kalendarzu i nie mogę się doczekać, aby się w niego wciągnąć. Miałem solidny okres przygotowawczy z zespołem na wysokości i czuję się gotowy, aby podjąć to wyzwanie. Przyjeżdżamy z wielkimi celami i osobiście jestem zmotywowany, aby ostro ścigać się i osiągnąć dobry wynik. Myślę, że ze mną i Juanem powinniśmy być w stanie powalczyć w klasyfikacji generalnej i spróbować obronić tytuł wywalczony przed rokiem przez Tadeja. Nie mogę się doczekać startu i mam nadzieję pozostawać w walce o sukces przez pełne trzy tygodnie
— dodawał Adam Yates.
Grono pomocników w UAE Team Emirates – XRG jest nie mniej imponujące niż liderzy tej formacji. W górach pracę wykonywać będą z pewnością Rafał Majka, Jay Vine, Isaac del Toro i Brandon McNulty, a jako pierwsi swoje zadania wypełniać powinni, przynajmniej na papierze, debiutujący w wielkim tourze 22-letni Igor Arrieta oraz mający w swoim dorobku 1 taki wyścig 24-letni Filippo Baroncini.
From Durrës to Rome, we’re ready for our first Grand Tour of the season! Here’s our lineup for the 108th #Giro 🇮🇹:
🇪🇸 @Igorarrieta9
🇪🇸 @juann_ayuso
🇮🇹 @Filobaroncini
🇲🇽 @ISAACDELTOROx1
🇵🇱 @majkaformal
🇺🇸 @BrandonMcNult
🇦🇺 @JayVine3
🇬🇧 @AdamYates7Andiamo! #WeAreUAE pic.twitter.com/QMt2AaJDuj
— @UAE-TeamEmirates (@TeamEmiratesUAE) May 5, 2025










Majka u Marczyńskiego mówił, że brakuje mu etapu z Giro…no to kibicujemy bo chyba po to jedzie. Rafał ma dużą chęć pomocy Tadkowi, na Giro go nie będzie więc łatwiej będzie skoczyć po etap.
Może być Rafałowi trudniej niż w zeszłym roku. Wtedy w sumie jedynie Pogacar w UAE liczył się w walce o etapowe zwycięstwo. Teraz jest Ayuso i Yates, a do tego Vine, McNulty i DelToro w naprawdę mocnej formie.
Nie no, nie czarujmy się. On tam jedzie jak zwykle w UAE pomagać a nie jechać po etap. Musiałby się zabrać do ucieczki jak na Veulcie, to wtedy go pewnie nie wycofają, bo PRowo by to kiepsko wyglądało, ale osobiście raczej na nic nie liczę.