fot. Vuelta a Espana

Poznaliśmy pełną listę drużyn, które wezmą udział w 80. edycji La Vuelta a España. Na starcie hiszpańskiej trzytygodniówki oprócz 18 World Teamów zamelduje się 5 drużyn z dzikimi kartami, w tym dość niespodziewanie zawodnicy szwajcarskiego Q36.5 Pro Cycling Team.

Ostatni z wielkich tourów w sezonie 2025 ogłosił listę zespołów, które wezmą udział w tegorocznej edycji. Na starcie jubileuszowego, 80. wyścigu La Vuelta a España pojawi się 18 World Teamów, korzystające z obligatoryjnej dzikiej karty Lotto oraz Israel-Premier Tech, a także zaproszone przez organizatorów Burgos Burpellet BH, Caja Rural – Seguros RGA i Q36.5 Pro Cycling Team. Hiszpańska trzytygodniówka rozpocznie się 23 sierpnia w Turynie, a metę osiągnie 14 września w Madrycie – pełną trasę znajdą Państwo pod tym linkiem.

Wracając jednak do listy zaproszonych drużyn nie sposób się nie zdziwić. Wśród nieobecnych mamy bowiem dwie hiszpańskie ekipy, a dziką kartę otrzymało szwajcarskie Q36.5 Pro Cycling Team. Szczególnie na pierwszy rzut oka brakuje kolarzy Equipo Kern Pharma, którzy przed rokiem podczas Vuelta a España wygrali aż 3 etapy – żadna inna ekipa podczas zeszłorocznej edycji nie wygrała więcej niż ten hiszpański Pro Team.

Najoczywistszym wytłumaczeniem takich nietypowych wyborów organizatorów Vuelta a España wydaje się być układ, który sięga na więcej niż jedną edycję – przed rokiem hiszpańską trzytygodniówkę przejechali kolarze Equipo Kern Pharma i Euskaltel – Euskadi, w tym roku zaproszone zostały zaś pozostałe dwa hiszpańskie Pro Teamy, czyli Burgos Burpellet BH i Caja Rural – Seguros RGA. Wciąż jednak niemałą niespodzianką jest zaproszenie dla Q36.5 Pro Cycling Team, które dotychczas nie przejechało w swojej historii ani jednego wielkiego touru, a w tym roku zadebiutuje od razu w dwóch takich wyścigach. W składzie szwajcarskiej formacji znajdziemy 5 Hiszpanów – są to David de la Cruz, David González, Xabier Mikel Azparren, Enekoitz Azparren i Marcel Camprubí.

Poprzedni artykułFlorian Vermeersch: „Cel jest jasny – wygrać Ronde van Vlaanderen z Tadejem”
Następny artykułYves Lampaert o Ronde van Vlaanderen: „Mathieu i Tadej ogromnie zmienili ten wyścig”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

Jeden Hiszpan być może, trzech Basków i Katalończyk…