Foto: UAE Team Emirates - XRG

Podczas 104. Volta a Catalunya ulubieniec gospodarzy Juan Ayuso kontynuował swoją świetną passę w sezonie 2025. Wszystko jednak trwało do czasu – ostatni etap na ulicach Barcelony nie należał bowiem do Katalończyka, a Primoža Rogliča, który pokonał kolarza UAE Team Emirates – XRG zgarniając triumf w klasyfikacji generalnej.

Kariera Juana Ayuso pełna jest wzlotów i upadków. Obecnie 22-letni Hiszpan jeszcze jako nastolatek stanął na podium klasyfikacji generalnej Vuelta a España i od tamtej pory musi zmagać się z presją wielkiej nadziei hiszpańskiego kolarstwa, a także i oczekiwań związanych z tym, że wielu widzi w nim przyszłego zwycięzcę największych wyścigów świata. Kolarz UAE Team Emirates – XRG tymczasem wciąż miewa słabsze momenty, a przede wszystkim zyskał sporo negatywnego pijaru w związku z tym, że zaczął przejawiać dość samolubny sposób jazdy co było widać m.in. podczas zeszłorocznego Tour de France.

22-latek w ten sposób sezon 2025 zaczął niejako na świeczniku, w dodatku z grupą ludzi, którzy tylko czekają na każde jego potknięcie. Tych jednak póki co praktycznie nie było – Juan Ayuso wygrał kolejno Faun Drome Classic, Trofeo Laigueglia, a także etap i klasyfikację generalną Tirreno-Adriatico, a teraz świetnie zaprezentował się podczas domowego dla siebie Volta a Catalunya. Wygrany etap, koszulka lidera aż do finałowego odcinka, a ostatecznie 2. lokata w klasyfikacji generalnej nie są powodem do wstydu, aczkolwiek Katalończyk wie czego mu zabrakło do końcowego sukcesu.

Najpierw przegraliśmy pierwszy lotny finisz, ale potem wygraliśmy kolejny, więc nadal byłem liderem. Następnie, cóż, Red Bull-BORA-hansgrohe musiało przejść do ataku. 3 okrążenia przed metą, na początku trudnej części rundy, zahaczyłem o innego kolarza i spadłem w dół grupy. Oni to dostrzegli. Rozegrali to mądrze i zaatakowali od podnóża podjazdu. Chociaż byłem dość daleko w tyle, prawie wróciłem na koło Primoža Rogliča. Kosztowało mnie to jednak wiele i gdy nastąpił atak nie miałem czym odpowiedzieć. Następnie Primož powiększył przewagę, był dziś najsilniejszy. Czapki z głów. Teraz wiem, że następnym razem, gdy będę prowadził w wyścigu, nie mogę pozwolić, aby ktokolwiek stanął między mną a moim głównym rywalem. Muszę trzymać się jeszcze bliżej. To mój błąd, że pozwoliłem by Egan [Bernal – przyp. red.] zostawił przede mną kilkumetrową lukę. Gdybym od razu znalazł się na kole Primoža, być może wszystko potoczyłoby się jednak inaczej mimo moich gorszych nóg

— obszernie tłumaczył na mecie Juan Ayuso.

22-letni Katalończyk skupi się teraz na przygotowaniach do Giro d’Italia, gdzie stanie przed szansą na rewanż na swoim słoweńskim konkurencie. Od 9 maja do 1 czerwca na starcie włoskiego wielkiego touru spodziewany jest niezwykle mocny skład UAE Team Emirates – XRG, który będzie miał wspierać młodego kolarza w walce o końcowy triumf. We wstępnym zestawieniu bliskowschodniej formacji obok Juana Ayuso znajdują się bowiem także Adam Yates, Jay Vine, Brandon McNulty, Rafał Majka, Isaac del Toro i Igor Arrieta.

Poprzedni artykułUCI potwierdza – zobaczymy 23 zespoły podczas wielkich tourów w 2025 roku
Następny artykułTour de France 2025: Rozdano dzikie karty
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Stefan
Stefan

Ale w tym składzie na Giro to może znajdą miejsce jeszcze dla jakiegoś konia pociągowego na płaski teren. Są świetni czasowcy jak Vine i McNulty ale chyba jednak mogą nie dać sobie rady z wspomnianą rolą i też czego innego raczej będzie się od nich oczekiwać?