fot. Milano-Sanremo/LaPresse

Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime) wygrała po finiszu z peletonu wyścig Gandawa-Wevelgem. To setne zwycięstwo Holenderki w karierze. Kaja Rysz wywalczyła dziesiąte miejsce. 

12. edycja kobiecego Gandawa-Wevelgem liczyła niespełna 169 kilometrów i prowadziła z Ypres do Wevelgem. Na panie czekało dziewięć „trudnych” sektorów, czyli podjazdów lub bruków.

Na liście startowej mieliśmy sześć Polek, a były to: Marta Lach (Team SD Worx – Protime), Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto), Marta Jaskulska (CERATIZIT Pro Cycling Team), Kaja Rysz (Roland) oraz Aurela Nerlo i Karolina Perekitko (obie Winspace Orange Seal).

Po kilku atakach ostatecznie w odjazd zabrały się: Katia Ragusa (Human Powered Health), Beatrice Caudera (BePink – Imatra – Bongioanni), Britt de Grave i Cleo Kiekens (obie DD Group Pro Cycling Team), Maaike Boogaard (VolkerWessels Women’s Pro Cycling Team), Franziska Brauße (Ceratizit Pro Cycling Team) oraz Mia Griffin (Roland).

W pewnym momencie ta grupka miała nawet pięć minut przewagi, ale peleton kontrolował sytuację. Dość nieoczekiwanie ucieczka została doścignięta już 78 kilometrów przed metą.

Na podjeździe Monteberg (1km; śr. 4.9%) peleton podzielił się i w pierwszej grupie znalazło się około 40 zawodniczek. Niestety w kraksach ucierpiały między innymi Cat Ferguson (Movistar Team) czy Elena Cecchini (Team SD Worx – Protime).

44 kilometry przed metą w akcję zabrała się Marta Jaskulska (CERATIZIT Pro Cycling Team), a wraz z Polką na czele znalazły się: Mischa Bredewold (Team SD Worx – Protime), Alexandra Manly (AG Insurance – Soudal Team), Lucinda Brand (Lidl – Trek), Jeanne Korevaar (Liv AlUla Jayco) i Anneke Dijkstra (VolkerWessels Women’s Pro Cycling Team).

Niestety po Banebergu (1km; śr. 6.6%) grupka z Polką została doścignięta. Nie było chwili wytchnienia i co chwilę mieliśmy próby ataków. Jednak 30 kilometrów przed metą w czołówce było nadal około 35 zawodniczek.

Przed paniami nie było już żadnych podjazdów i brukowanych sektorów, ale nie oznaczało to spokoju w tej grupie. 20 kilometrów przed metą wszystko się uspokoiło i można było powoli przygotowywać się do sprinterskiego finiszu.

Tempo nie było zawrotne i do peletonu dojechało kolejnych 30 zawodniczek. Ekipy, które nie liczyły na sprint próbowały rozerwać stawkę, ale sytuacja nie zmieniała się. 11 kilometrów przed metą rządy w peletonie przejęła ekipa SD Worx – Protime, a bardzo mocną pracę wykonała między innymi Marta Lach.

Pozostałe ekipy nie zamierzały jednak odpuszczać i pociągi sprinterskie wymieniały się na prowadzeniu. Kilometr przed metą na czoło wyszła Lotte Kopecky, która świetnie rozprowadziła Lorenę Wiebes. Przyspieszenie Holenderki pozbawiło złudzeń rywalki. Lorena Wiebes tym samym wywalczyła swoje setne zwycięstwo w profesjonalnej karierze.

Kolejne miejsca zajęły Elisa Balsamo (Lidl – Trek) i Charlotte Kool (Team Picnic PostNL). Bardzo dobrą, dziesiątą pozycję wywalczyła Kaja Rysz (Roland).

Wyniki Gandawa-Wevelgem kobiet 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułGandawa-Wevelgem 2025: Mads Pedersen też potrafi być spektakularny
Następny artykułRaport z weekendu: Wygrane Matyasika i Okrucińskiej, wielu Polaków w czołówkach
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze