fot. Soudal Quick-Step / Getty Images

Mistrz Europy nie ukończył Classic Brugge-De Panne. Nie wiadomo, czy wystąpi w Gent-Wevelgem.

Bardzo wiele kraks towarzyszyło rywalizacji w belgijskim klasyku. Największa miała miejsce na ostatnim kilometrze, a ucierpiał w niej między innymi Tim Merlier. Kolarz Soudal Quick-Step był jednym z faworytów wyścigu.

– Tim był daleko i chciał się przesunąć na czoło peletonu. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Od razu przez radio poprosił o lekarza, a to nie jest dobry znak. W autobusie opatrzono go i czekamy na kolejne badania. Niestety to coś więcej niż zadrapania, bo ma on bardzo głęboką ranę w kolanie. Musimy poczekać co powiedzą lekarze na temat obrażeń i kolejnych startów

– mówił menadżer ekipy Iljo Keisse w wypowiedzi dla Sporzy.

Kolejnym wyścigiem Merliera miał być klasyk Gandawa – Wevelgem, który rozegrany zostanie w niedzielę.

 

Poprzedni artykułDodatkowa dzika karta na wielkie toury przegłosowana. UCI ogłosi ją w poniedziałek?
Następny artykułClassic Brugge-De Panne 2025: Bilans kraks środowego wyścigu
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze