Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike) po pięknej walce był najszybszy na pierwszym etapie Volta a Catalunya. Brytyjczyk został oczywiście liderem wyścigu.
104. edycja wyścigu w Katalonii rozpoczęła się podobnie jak w zeszłym roku etapem ze startem i metą w Sant Feliu de Guíxols. Kolarze mieli do przejechania 178 kilometrów, w po drodze czekały na nich dwie górskie i trzy lotne premie.

Na liście startowej mieliśmy dwóch Polaków, a byli to: Stanisław Aniołkowski (Cofidis) i Danny van der Tuuk (Euskaltel – Euskadi).
W ucieczkę dnia zabrał się właśnie jeżdżący z polską licencją van der Tuuk, a wraz z nim na czele kręcili: Jan Castellon (Caja Rural – Seguros RGA), José Luis Faura (Burgos Burpellet BH) oraz Nicolás Alustiza (Euskaltel – Euskadi).
Etapa 1⃣ @Guixols
💥Tenim escapada / We have a break!
🚴♂️@jancastellon_ (@CajaRural_RGA)
🚴♂️José Luis Faura (@BurgosBH )
🚴♂️Danny van der Tuuk (@euskaltelteam)
🚴♂️Nicolás Alustiza (@euskaltelteam)#VoltaCatalunya104 pic.twitter.com/bTo4IHFno9— Volta a Catalunya (@VoltaCatalunya) March 24, 2025
Pierwszą trudnością był podjazd Coll de Begur (4,3 km; śr. 4,1%), a pierwszy na szczycie zameldował się Polak z Euskaltel – Euskadi. Wcześniej kolarze walczyli o bonusowe sekundy na premii w Palafrugell. Trzy wywalczył Castellon, dwie Faura, a jedną van der Tuuk.
Przewaga ucieczki oscylowała wokół dwóch minut, a w peletonie pracę wykonywali głównie zawodnicy Alpecin – Deceuninck i Team Picnic PostNL. Na drugiej górskiej premii Danny van der Tuuk był drugi i to on do jutrzejszego etapu wystartuje w koszulce dla najlepszego górala.
W mocno padającym deszczu peleton sukcesywnie zbliżał się do ucieczki, z której odpadł Faura. Pozostali kolarze z czołówki zostali doścignięci 60 kilometrów przed metą.
Do ostatniej lotnej premii dojechał cały peleton. Trzy sekundy wywalczył Enric Mas (Movistar Team), dwie Domen Novak (UAE Team Emirates – XRG), a jedną Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe).
Na mokrych, trudnych zjazdach grupa starała się jechać dość ostrożnie. Przyspieszenie miało miejsce dopiero na 26 kilometrów przed metą. Na kolejnych podjazdach peleton mocno się porwał. Z tyłu zostali między innymi Sepp Kuss (Team Visma | Lease a Bike) i Axel Laurance (INEOS Grenadiers).
Tempo dyktowali kolarze Red Bull – BORA – hansgrohe, a 8 kilometrów przed metą w czołówce zostało około 40 zawodników. Na ostatnim zjeździe rządy przejęła ekipa Alpecin – Deceuninck, która liczyła na Kadena Grovesa. Dość nieoczekiwanie sporą przewagę wypracował sobie Tibor Del Grosso.
Młody Holender już prawie cieszył się ze zwycięstwa, ale tuż przed kreską wyprzedził go Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike). Drugi był Groves, a trzeci piekielnie zmęczony del Grosso.
Wyniki pierwszego etapu Volta a Catalunya 2025:
Results powered by FirstCycling.com
Zapowiedź Volta a Catalunya 2025 –>TUTAJ.









Grovsa zgubiło za dobre serduszko 😉
Kurteczka, jest kozak z niego. Może rośnie jakiś nowy Pogačar, albo szczebelek niżej?
@Ricky A Grovesa zgubiły raczej słabe nóżki i płuca 😁