Dyskusja na temat dodatkowej dzikiej karty w Wielkich Tourach powinna zostać ostatecznie rozstrzygnięta 26 marca, kiedy to poznamy jakie drużyny wystartują na Giro d’Italia, Tour de France i Vuelta a España.
Zespoły, które walczą o awans do dywizji WorldTour w 2026 roku, chcą dostać jak najwięcej zaproszeń na Wielkie Toury, ponieważ te wyścigi są najbardziej lukratywne pod względem punktów w rankingu UCI. Punkty te określą, które drużyny spełnią kryteria umożliwiające awans, znajdując się w pierwszej 18 w łącznym rankingu drużynowym UCI w latach 2023-2025. Zespoły z dywizji prokontynentalnej jak najbardziej popierają pomysł dodatkowego miejsca, które mogłoby mieć kluczowe znaczenie dla długoterminowego rozwoju ich zespołu. Obecne zespoły z dywizji WorldTour są podzielone w tej kwestii, a największe zespoły są przeciwne zwiększaniu liczby zespołów na Wielkich Tourach.
Wszyscy zaangażowani w debatę i proces wyboru drużyn mają różne opinie. Ostateczną decyzję podejmą UCI i PCC. Dwie drużyny z najwyższej dywizji, które nie chciały ujawnić swoich nazw w rozmowie z portalem Cyclingnews, argumentowały, że wydają od 20 do 50 milionów euro, aby być częścią WorldTour, podczas gdy drużyny z dywizji prokontynentalnej o niższym budżecie mogłyby cieszyć się ogromnym sponsorem i startem w Tour de France i pozostałych Wielkich Tourach za znacznie mniej, jeśli przyznane zostaną dodatkowe miejsca z dziką kartą.
UCI Professional Cycling Council (rada do spraw zawodowego kolarstwa UCI), która zarządza profesjonalnym kolarstwem, spotka się 26 marca i zagłosuje o wnioskach wszystkich trzech organizatorów Wielkich Tourów, na temat dodania dodatkowego 23. miejsca.









