Ubrany w żółtą koszulkę lidera, Tim Merlier, odniósł drugie zwycięstwo etapowe w wyścigu Paryż-Nicea, utrzymując prowadzenie w klasyfikacji generalnej przed wtorkowym etapem drużynowej jazdy na czas.
Podobnie jak w na pierwszym etapie, aktualny mistrz Europy, czekał na ostatnie 150 metrów, aby rozpocząć sprint. Po kolejnym bardzo dobrym rozprowadzeniu przez Berta Van Lerberghe, Merlier nie dał żadnych szans swoim rywalom i jako pierwszy przeciął linię mety, wygrywając swój 23 wyścig w World Tourze.
To jest zwycięstwo, które zawsze będę pamiętał, ponieważ po raz pierwszy w mojej karierze wygrałem w koszulce lidera. To piękny sukces, który nie byłby możliwy bez mojego fantastycznego zespołu, który kontrolował wyścig od samego początku i zadbał o to, abym był jak w najlepszej pozycji do sprintu z peletonu. Cieszę się, że udało mi się odnieść dwa zwycięstwa w ciągu dwóch dni. Zobaczymy, co będę w stanie zrobić we wtorek, ale wiem, że trudno będzie mi utrzymać żółtą koszulkę w jeździe drużynowej na czas. Niemniej jednak zrobię, co w mojej mocy
– Powiedział Tim Merlier po zwycięstwie etapowym na Paryż-Nicea.






![Liam Slock: „Naprawdę długo wierzyłem w to, że mogę dojechać” [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/07/Liam-Slock-Tour-de-France-218x150.jpg)


