fot. Canyon//SRAM Racing

Canyon//SRAM zondacrypto jest jednym z pierwszych zespołów, który ogłosił skład na Santos Women’s Tour Down Under. Zabrakło w nim Polek – Katarzyny Niewiadomej i Agnieszki Skalniak-Sójki.

Na początku nowego sezonu musimy przyzwyczaić się do nowej nazwy drużyny, w której ściga się m.in. Katarzyna Niewiadoma. Zwyciężczyni Tour de France, a także Agnieszka Skalniak-Sójka nie rozpoczną sezonu w Australii. Canyon//SRAM zondacrypto w pierwszym wyścigu Women’s World Tour w roku będzie celował w najwyższe miejsca. I ma do tego podstawy.

Poprzedni sezon był wręcz przełomowy dla Neve Bradbury. Australijka sięgnęła na Tour de Suisse i Giro d’Italia po dwa pierwsze triumfy w karierze. Pierwsze osiągnięcie w roku wywalczyła właśnie na Santos Women’s Tour Down Under. W klasyfikacji generalnej zajęła 3. miejsce i na tej samej pozycji ukończyła królewski etap z metą na Willunga Hill. Teraz także znajduje się w gronie faworytek do podium.

Czuję, że w tym roku jestem w zupełnie innej sytuacji niż ostatnio. Teraz wszyscy na mnie patrzą. Może nie na formę, bo cele mam inne niż w zeszłym roku, ale powinnam być dobrze przygotowana. Myślę, że jeśli będziemy się dobrze bawić i wykorzystamy ten wyścig jak trening i zapoznanie w zespole, to będzie dobrze. Zobaczymy, jak pójdzie. Jak poradzę sobie tak dobrze, jak rok temu, to będzie plusem

– przyznała Bradbury w komunikacie zespołu.

W składzie Canyon//SRAM zondacrypto trudno znaleźć słabsze punkty. Na pierwszy wyścig w sezonie niemiecki zespół wysyła silne zawodniczki. Drugą z Australijek w składzie jest Tiffany Cromwell, która w 2015 roku zajęła 5. miejsce. O czołowe lokaty w sprincie powinna powalczyć Maike van der Duin. Jak zwykle niezwykle cenne będą umiejętności i moc Chloe Dygert. Kolejne doświadczenia zbierać będzie Alice Towers, która przed rokiem była 20. W barwach nowej drużyny zadebiutuje Maria Martins.

Skład Canyon//SRAM zondacrypto na Santos Women’s Tour Down Under (17-19 stycznia): Neve Bradbury, Tiffany Cromwell, Chloe Dygert, Maria Martins, Alice Towers, Maike van der Tour.

Poprzedni artykułRigoberto Urán zmieni dyscyplinę po zakończeniu kolarskiej kariery?
Następny artykułCian Uijtdebroeks liczy na lepszy sezon
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze