Powoli krystalizuje się kalendarz startów Brytyjczyka. Wiemy, że nie zobaczymy go na trasie „Wielkiej Pętli”. Powalczy jednak w dwóch wielkich tourach.
To była jedna z najważniejszych transferowych sag. Thomas Pidcock opuścił INEOS Grenadiers i dołączył do Q36.5 Pro Cycling Team. Szwajcarska drużyna należy do ProTeams, ale ma spore szanse na dziką kartę w Tour de France. Nawet jeśli wystartują w tym wyścigu, to Brytyjczyk odpuści ten start w tym sezonie.
– Nie pojadę w tym roku „Wielkiej Pętli”, ale liczę, że wrócę tam za rok. Podejdę do wyścigu ze zwiększoną energią. Jako zespół musimy czekać na uzyskanie dzikich kart, ale wygląda na to, że mój kalendarz będzie zadowalający. Chcę pojechać dwa wielkie toury. We Włoszech powalczę o wygranie etapu, a w Hiszpanii skupię się na klasyfikacji generalnej
– powiedział Pidcock w wywiadzie dla BBC.
Brytyjczyk rozpocznie sezon wyścigiem AlUla Tour. Wiadomo także, że wystartuje w Omloop Nieuwsblad i Kuurne – Brussel – Kuurne. Następnie zobaczymy go także w Strade Bianche, Tirreno-Adriatico i Mediolan-San Remo. Jednak wiele startów jest uzależnionych od tego, czy jego ekipa dostanie na nie dziką kartę.
Do tej pory Thomas Pidcock ma w swoim zawodowym palmares pięć zwycięstw na szosie. Najważniejsze to etap Tour de France w 2022 roku oraz triumf w Amstel Gold Race (2024).









Nie wiem z jakiej racji Q36.5 miałoby dostać dwie dzikie karty na Wielkie Toury. O ile rozumiem, że istnieje szansa na występ na Giro, tak nie widzę możliwości, żeby drużyna dostała dziką kartę na Vueltę, gdzie po obligatoryjnych zaproszeniach dla Israela i Lotto zostają tylko dwie karty, o które walczą 4 zespoły hiszpańskie!
Na Giro z kolei jedno obligatoryjne zaproszenie trafi do drużyny z Izraela. Zakładam, że dwa kolejne dostaną wloskie ekipy – Polti i Bardiani. Zostaje jedna dziką karta, która pewnie trafi albo do Tudora, albo do Q36.5.
Chyba, że drużyna Pidcocka zamierza jakoś inaczej wkupic się w łaski organizatorów. 🙂
może Pidcock liczy na pozytywny wynik lobbingu pro teamów o dodatkowe dzikie karty… jakoś mam wrażenie, że on długo w tym Q36.5 nie będzie jeździł i zaraz zacznie się rozglądać za world teamem 😉