fot. UCI Cyclocross

Najbardziej wyczekiwany przez kibiców okres w kalendarzu przełajowym rozpocznie się już dziś. Serię kilkunastu wyścigów na najwyższym poziomie zainauguruje rywalizacja w Vestingcross w Hulst, która co roku dostarcza wiele emocji.

Historia Vestingcross sięga sezonu 2016/17, ale w tym krótkim czasie wyścig zdążył wyrobić sobie markę jednych z najbardziej prestiżowych zmagań w kalendarzu. Od 2022 roku wchodzi on w skład cyklu Przełajowego Pucharu Świata i w tym sezonie także będzie częścią tego cyklu.

Trasa w Hulst jest charakterystyczna głównie za sprawą elementów, które otaczają rundę. Wśród nich znajduje się wiele zabytkowych budynków, w tym XVII-wieczny młyn, widoczny praktycznie z każdej części rundy. Pętla w Hulst jest bardzo wymagająca, nie brakuje na niej trudnych, technicznych podbiegów, zjazdów i podjazdów, co w błotnistych warunkach z pewnością urozmaici zmagania.

Course UCI World Cup Hulst

Faworyci i faworytki

Nie, na starcie nie ma ani Mathieu van der Poela, ani Wouta van Aerts, ale kto oglądał ostatnie wyścigi, w tym zmagania w Namur, ten wie, że nie są oni niezbędni do ogromnych emocji. W elicie mężczyzn i kobiet poziom jest bardzo wyrównany, a faworytów do zwycięstwa jest wielu.

Największym wydaje się Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen-Bingoal), aktualny lider Pucharu Świata, ale o triumf mogą powalczyć także Toon Aerts (Deschacht-Hens-FSP), Laurens Sweeck, Emiel Verstrynge (Crelan-Corendon), trzeci przed rokiem Lars van der Haar (Baloise Trek Lions), rewelacyjny Felipe Orts (Ridley Racing Team) czy Thibau Nys, Pim Ronhaar (Baloise Trek Lions) i Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck Development Team). Każdy z tych zawodników plasował się w tym roku w ścisłej czołówce wyścigów w Belgii.

Nie wiadomo, w jakiej dyspozycji do Vestingcross przystąpi Eli Iserbyt (Pauwels Sauzen-Bingoal), w ostatnim czasie borykający się z bólem nogi. Bez względu na wszystko, jego również nie można skreślać. Z trzeciego rzędu wystartuje mistrz Polski Marek Konwa (TJ Auto Skoda MB).

Wśród kobiet stawka również jest bardzo wyrównana. W wyścigu, z powodu upadku podczas rekonesansu, nie weźmie udziału Fem van Empel. Wystartują natomiast rewelacyjne Lucinda Brand (Baloise Trek Lions), Ceylin del Carmen Alvarado i Puck Pieterse (Fenix-Deceuninck), które powinny wieść prym rywalizacji. Namieszać mogą także Marie Schreiber, Blanka Vas (Team SD Worx-Protime) czy Zoe Backstedt (Canyon//SRAM Racing)

Listy startowe: mężczyźni, kobiety

Wyścigi będą transmitowane w Eurosporcie 2 od 13:30 (kobiety) i 15:00 (mężczyźni).

Poprzedni artykułVAR w kolarstwie? Wyścigi plażowe polem badawczym do reform
Następny artykułChris Froome określa swój ostatni cel przed końcem kariery
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze