Wyścigi Pucharu Świata elity w Hulst były wyjątkowe. Zwycięzcami zostali utalentowani Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck Development Team) i Marie Schreiber (Team SD Worx − Protime), dla których były to pierwsze wygrane w karierze na tym poziomie.
Marie Schreiber napisała historię
Do znakomitych startów zdążyła nas przyzwyczaić Marie Schreiber z Luksemburga, reprezentująca Team SD Worx — Protime. Liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata do lat 23 jako pierwsza zjechała z asfaltu i zaczęła dyktować mocne tempo.
Kolejne miejsca zajmowały inne młode zawodniczki, drużynowa koleżanka liderki Blanka Vas oraz Zoe Backstedt z Canyon//SRAM Racing. Prowadząca Schreiber wykorzystywała umiejętności techniczne i wypracowywała sobie coraz większą przewagę.
Młoda zawodniczka Team SD Worx — Protime z rundy na rundę oddalała się od rywalek, a spośród nich najlepiej spisywały się Puck Pieterse (Fenix-Deceuninck), Lucinda Brand (Baloise Trek Lions), Inge van der Heijden (Crelan-Corendon) i Annemarie Worst (777), które uformowały grupę pościgową.
Za półmetkiem ich strata do liderki wynosiła już jednak prawie 30 sekund. Przy wjeździe na przedostatnią rundę, przewaga prowadzącej Marie Schreiber była nieco mniejsza, ale wciąż wyraźna.
Różnica zmniejszała się głównie za sprawą mocnego tempa narzucanego przez Lucindę Brand. Holenderska zawodniczka, liderka cyklu Pucharu Świata, oddaliła się od rywalek, które jechały już pojedynczo. Jednocześnie ogromne problemy miała Ceylin del Carmen Alvarado, pokonująca kolejne fragmenty rundy z grymasem bólu na twarzy.
Do końca wyścigu nie było wiadomo, czy Marie Schreiber zdoła utrzymać prowadzenie. Ostatecznie obroniła się przed napierającą Lucindą Brand i sięgnęła po pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata, zostając pierwszą Luksemburką z takim sukcesem na swoim koncie.
Prowadzenie w klasyfikacji generalnej powiększyła Lucinda Brand (130), za którą plasują się aktualnie Marie Schreiber (105) i nieobecna w Hulst Fem van Empel (89). Mistrzyni świata z powodu kontuzji odpuści także jutrzejszy start w Zonhoven.
Pierwszy triumf Nielsa Vandeputte
Warunki, w których przyszło rywalizować elicie mężczyzn na trasie w Hulst, były jeszcze cięższe niż w przypadku kobiet. Prowadziło to do zatorów na pierwszej rundzie, co wykorzystali zawodnicy z czołówki, odjeżdżając rywalom. Prowadzenie szybko objął Niels Vandeputte (Alpecin-Deceuninck Development Team), a kolejne pozycje zajmowali Lars van der Haar (Baloise Trek Lions), Michael Vanthourenhout i Eli Iserbyt (Pauwels Sauzen-Bingoal), którzy zajmowali kolejne pozycje z niewielką stratą.
Spore problemy na pierwszej rundzie miał Toon Aerts, który zajmował miejsce w połowie drugiej dziesiątki.
Trasa w Hulst nie wybaczała nawet najmniejszych błędów, o czym przekonali się Eli Iserbyt i Michael Vanthourenhout. Obaj upadli na słynnym, bardzo stromym zjeździe, ale zdołali kontynuować rywalizację. Zostali jednak doścignięci przez sporą grupę z Van der Haarem, Felipe Ortsem (Ridley Racing Team), Emielem Verstrynge (Crelan-Corendon) i Pimem Ronhaarem (Baloise Trek Lions). Na drugiej rundzie tracili oni do Nielsa Vandeputte 20 sekund.
Kolejne okrążenie również obfitowało w upadki, które zaliczyli trzej kolarze Baloise Trek Lions, Van der Haar, Ronhaar, Nys oraz − w tym samym miejscu, co na poprzedniej rundzie − Vanthourenhout.
Za sprawą błędów poszczególnych zawodników, grupa pościgowa znacząco się podzieliła, a oderwali się od niej Felipe Orts i Eli Iserbyt, tracący do liderującego Nielsa Vandeputte niespełna 30 sekund. Z czasem różnica między zawodnikami zaczęła się zmniejszać, a do jadącego na trzeciej pozycji Iserbyta zbliżał się Ronhaar.
Na przedostatniej rundzie był on tylko 4 sekundy za mistrzem Belgii. Przed nimi jechali natomiast Felipe Orts oraz wciąż prowadzący Niels Vandeputte. Finałowe okrążenie nie przyniosło zmian na dwóch pierwszy pozycjach − po raz pierwszy w rundzie Pucharu Świata zwyciężył Niels Vandeputte, a 2. miejsce zajął Felipe Orts. Za ich plecami toczyła się zacięta walka o trzecią lokatę. Wywalczył ją Pim Ronhaar, który w końcówce okazał się silniejszy od Eliego Iserbyta.
Mimo nieudanego występu, prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata obronił siódmy na mecie Michael Vanthourenhout (124). Kolejne pozycje zajmują Toon Aerts (96) i Pim Ronhaar (86).
Kolejna runda Pucharu Świata odbędzie się już jutro w Zonhoven. Na kultowej trasie sezon otworzy mistrz globu Mathieu van der Poel.









