fot. UCI

Fatalna kraksa zakończyła ostatnią rundę zmagań w tegorocznej Torowej Lidze Mistrzów. Międzynarodowa Unia Kolarska zdecydowała więc, aby ustanowić ówczesne wyniki jako ostateczne rozstrzygnięcie tej edycji.

W obliczu niebezpiecznego wypadku jaki miał miejsce podczas keirinu kobiet, w wyniku którego poszkodowane zostały Katy Marchant oraz Alessia Catriona – Pröpster, UCI zdecydowało się zakończyć wydarzenie na torze w Londynie. W związku z tym zwyciężczynią na średnim dystansie została dotychczasowa liderka Katie Archibald.

Sytuacja w innych dyscyplinach była względnie oczywista, więc tutaj też nie doszło do roszad. Na średnim dystansie wygrał Dylan Bibic, zwyciężczynią w sprincie kobiet została nieuchwytna Alina Lysenko, a w tej samej konkurencji panów triumfował Harrie Lavreysen. Holender wypowiedział się o swoim sukcesie za pośrednictwem oświadczenia prasowego:

Cieszę się, że zakończyłem ten sezon zwycięstwem w Torowej Lidze Mistrzów. Na początku miałem troche kłopotów w obliczu dobrej formy Matthew Richardsona, jednak ostatecznie udało mi się wrócić do domu szczęśliwy z triumfu. Cieszę się również, że udało mi się wygrać w tak bliskim mojemu sercu miejscu jak tor w Apeldoornie

– opowiada Harrie Lavreysen.

Mateusz Rudyk ukończył zmagania sprintu na 8. pozycji z dorobkiem 57 punktów. W średnim dystansie mężczyzn Filip Prokopszyn zajął 9. miejsce i zdobył 67 punktów.

Poprzedni artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2025: Movistar Team
Następny artykułJohn Degenkolb na dłużej w Team Picnic – PostNL
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze