Francuz po solidnie zakończonym sezonie, nie ma zamiaru się zatrzymywać i obrał sobie bardzo ambitny cel.
Pierwszą połowę 2024 roku, David Gaudu najchętniej by chciał zapomnieć. Od zakończenia Tour de France, jego forma wróciła na odpowiednie tory. Zajął on 6. miejsce w klasyfikacji generalnej Vuelta a España, a na 19. etapie tego wyścigu z metą na Alto de Moncalvillo, zajął bardzo dobre, drugie miejsce, przegrywając tylko z Primožem Rogliciem. Następnie na Skoda Tour de Luxembourg wygrał ostatni etap, zajmując końcowo trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Chcę pojechać na Giro i wygrać tam etap. Moim największym marzeniem jest wygrać cały wyścig lub stanąć na podium. Wiem, że będzie to niezwykle trudne i że szanse na powodzenie są bardzo małe, ale jeśli w to nie wierzysz, równie dobrze możesz tego nie robić.
-wypowiedział da się David Gaudu.
Przede wszystkim gonimy za wynikami. Chcę być jak najwyżej w klasyfikacji generalnej, gdy obecne są wielkie nazwiska, i wygrywać wyścigi. Kiedy w tym roku wygrałem Tour du Jura lub etap na Tour de Luxembourg, było naprawdę dobrze. Podnoszenie rąk to najlepsza rzecz na mecie, jaka może spotkać kolarza. Dlatego też jeździmy na rowerze.
-dodał na sam koniec Francuz.









