Według Beppe Conti na starcie przyszłorocznego Giro d’Italia będziemy mogli zobaczyć Tadeja Pogačara oraz Remco Evenepoela. Co ciekawe, ich główny rywal czyli Jonas Vingegaard również podobno przejawiał chęć startu w włoskim wielkim tourze.
Z pozoru mogłoby się wydawać, że zarówno aktualny mistrz świata oraz podwójny mistrz olimpijski mają jakiś powód, aby pojawić się na starcie przyszłorocznej edycji. Pogačara skusić może wizja obrony tytułu oraz etap w Słowenii. Zdecydowanie bardziej prawdopodobny jest wariant pojechania zarówno w Tour de France, jak i Vuelta a España, jednak ciekawą informacją jest fakt, że cytowany Beppe Conti, jako pierwszy przekazał informację o starcie Pogačara w Giro.
Evenepoel wróciłby na szosy włoskiego wielkiego touru po dwóch latach. W edycji z 2023 roku wygrał dwa etapy jazdy indywidualnej na czas i zmierzał po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Niestety, plany pokrzyżował mu wirus Covid – 19 i właśnie z powodu choroby musiał się wycofać będąc w koszulce lidera. Byłoby to jego trzecie podejście do zwycięstwa w tym wielkim tourze.
Aktualnie wiemy jedynie o tym, że przyszłoroczne Giro d’Italia najpewniej wystartuje w Albanii. Wśród plotek znajdują się informacje o etapie z metą w Słowenii.










Remco ostatnio wystartował w Giro w 2023.