fot. Team SD Worx - Protime / Getty Sport Images

Zwycięstwem 34-letniej Barbary Guarischi z Team SD Worx – Protime zakończył się 4. etap Simac Ladies Tour. Liderką 26. edycji została obecna w małym odjeździe Franziska Koch z Team dsm-firmenich PostNL.

4. etap Simac Ladies Tour mierzył 118,2 kilometra i został poprowadzony na płaskiej rundzie wokół Ede. Kolarki pokonywały ją w sumie 3-krotnie, acz można było spodziewać się, że wszystko rozstrzygnie się po sprincie z dużego peletonu.

Zdjęcie

Rywalizację od początku kontrolowały kolarki Team SD Worx – Protime, które nie dopuściły do powstania klasycznej ucieczki dnia. Wreszcie niedługo przed półmetkiem od grupy oderwać zdołała się Teniel Campbell (Liv AlUla Jayco), ale jej akcja, do której dołączyła po chwili Julia Borgström (AG Insurance – Soudal Team) była dobrze kontrolowana przez peleton.

50 kilometrów przed metą główna grupa podzieliła się, a na czele znalazło się 14 kolarek. Jak się okazało współpraca układała się tam na tyle dobrze, że odjazd zbudował wyraźną przewagę i miał szansę dojechać do mety przed peletonem. Z przodu kręciła m.in. Franziska Koch (Team dsm-firmenich PostNL), Femke Markus czy Barbara Guarischi (obie Team SD Worx – Protime).

Różnica osiągnęła maksymalnie poziom dwóch minut i w końcówce zaczęła wyraźnie spadać. Z tyłu mimo dwóch zawodniczek na czele pogoń prowadziły kolarki Team SD Worx – Protime, ale finalnie ta okazała się być nieskuteczna – uciekinierki zachowały ponad pół minuty zapasu. Po wygraną sięgnęła zawodniczka właśnie Team SD Worx – Protime – Barbara Guarischi. Nową liderką została z kolei Franziska Koch (Team dsm-firmenich PostNL).

Wyniki 4. etapu 26. Simac Ladies Tour:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour of Taihu Lake 2024: Jason Tesson wygrywa, Tobiasz Pawlak 6.
Następny artykułRelacja tekstowa z wyborów na prezesa PZKol [na żywo]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze