Fot.: Tour de Pologne Women / Tomasz Śmietana

Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime) okazała się triumfatorką inauguracyjnego odcinka Tour de Pologne Women 2026 (2.Pro). Wszystko rozstrzygnęło się na finiszowych metrach, a w końcówce doszło do kraksy. Na piątej pozycji finiszowała Olga Wankiewicz (MAT Atom Deweloper Wrocław). Holenderka została pierwszą liderką klasyfikacji generalnej. 

Na sam początek organizatorzy przygotowali dla zawodniczek etap o długości 138,5 kilometra, z Tomaszowa Lubelskiego do Zamościa. Trasa była nieco pofałdowana i warto było zwrócić uwagę na lekko wznoszącą się końcówkę etapu. Po drodze znalazły się dwa lotne finisze. Na liście startowej mieliśmy aż 14 polskich zawodniczek, więc było komu kibicować.

Fot.: Tour de Pologne Women

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:10. Po parunastu kilometrach zaplanowany był pierwszy lotny finisz, w Krasnobrodzie. Zgodnie z przewidywaniami wygrała tam Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime), która wywalczyła 3-sekundową bonifikatę czasową. Po dwie sekundy sięgnęła Lara Gillespie (UAE Team ADQ), natomiast 1 sekunda powędrowała do Mylène de Zoete (Fenix-Premier Tech).

Panie ścigały się przy mocno padającym deszczu. Wkrótce na czele utworzyła się nam 5-osobowa ucieczka, która wyrobiła sobie minutę przewagi nad peletonem. Jechały tam Natalia Krześlak (reprezentacja Polski), Martyna Szczęsna (MAT Atom Deweloper Wrocław), Grace Arlandson (Stany Zjednoczone), Eleonora La Bella (Aromitalia Vaiano) oraz Virginia Bortoli (Top Girls Fassa Bortolo). Mieliśmy też pierwsze zawodniczki, które opuściły wyścig. Były to Pfeiffer Georgi (Team Picnic PostNL) i Giorgia Serena (Team Mendelspeck E-Work).

W peletonie pracował zespół Team SD Worx-Protime, wspomagany przez VolkerWessels Cycling Team. Przewaga ucieczki spadła do 50 sekund. Na czele widniały również koszulki Liv AlUla Jayco. Kontry z peletonu spróbowała Quinty Ton (Liv AlUla Jayco), ale szybko ją złapano. 55 kilometrów przed metą ucieczka miała 30 sekund zapasu nad główną grupą. Wtedy na kontrę zdecydowała się Florien Bolks (VolkerWessels Cycling Team). Akcja Holenderki nie zakończyła się jednak sukcesem. Tempo w peletonie dyktowała Lotte Kopecky (Team SD Worx-Protime). Wkrótce dogoniona została ucieczka.

W peletonie pozostało około 45 zawodniczek. Jeszcze raz ataku spróbowała Quinty Ton. Tym razem Holenderka wyrobiła sobie sporą przewagę nad główną grupą. 30 kilometrów przed metą Ton miała około 1,5 minuty zapasu nad peletonem, prowadzonym przez Team Picnic PostNL. Na lotnym finiszu w Szczebrzeszynie najlepsza była Quinty Ton, która wywalczyła tam 3 sekundy bonifikaty czasowej. Po dwie sekundy sięgnęła Elisa Balsamo (Lidl-Trek), natomiast jedną sekundę zdobyła Clara Copponi (Lidl-Trek). Przewaga Holenderki spadła do 50 sekund.

Peleton mocno gonił Holenderkę i stało się jasne, że nie ma ona żadnych szans na dojechanie do mety na solo. Finalnie „wchłonięto” ją na około 14 kilometrów przed metą. Pozostało nam czekać na sprinterską potyczkę. Panie wjechały na ostatnie 10 kilometrów. Trzeba było zachować ostrożność, bo sprint miał zostać rozegrany na mokrej nawierzchni. Dla Loreny Wiebes pracowały koleżanki z Team SD Worx-Protime. Widoczne były również koszulki MAT Atom Deweloper Wrocław.

Panie były już na finałowych 5 kilometrach. Znakomicie jechały zawodniczki MAT Atom Deweloper Wrocław, choć sytuację kontrolowała ekipa Team SD Worx-Protime. Tuż przed finałowym kilometrem mocno pracowała drużyna CANYON//SRAM. Rozpoczęła się sprinterska rozgrywka. Kilkaset metrów przed metą na skutek kraksy w peletonie (upadły m.in. Marta Lach, Marta Jaskulska i Elisa Balsamo) przewagę wyrobiły sobie dwie zawodniczki Team SD Worx-Protime. Bez większych problemów po etapowe zwycięstwo sięgnęła Lorena Wiebes, która wyprzedziła na mecie swoją koleżankę z drużyny – Barbarę Guarischi. Podium uzupełniła Marthe Truyen (Fenix-Premier Tech). Wysoko wjechała Olga Wankiewicz (MAT Atom Deweloper Wrocław), która finiszowała na 5. pozycji. Lorena Wiebes została pierwszą liderką polskiej imprezy. Do zakończenia zmagań pozostały dwa etapy.

Wyniki 1. etapu Tour de Pologne Women 2026: 

Poprzedni artykułDookoła Mazowsza 2026: Julian Vergouw z etapem, Michał Pomorski nadal liderem
Następny artykułTour de France 2026: Tadej Pogačar najlepszy na Alpe d’Huez
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze