Przed nami 1. dzień kolarskiej rywalizacji w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Zurych 2024. Na pierwszy ogień idą dwie jakże ważne czasówki – samotnie z trasą powalczy najpierw elita pań oraz orliczki, a następnie elita mężczyzn.
Gwoli ścisłości – niedziela będzie drugim dniem rywalizacji w Zurychu podczas Mistrzostw Świata 2024. W sobotę zmagania otworzyło parakolarstwo, toteż dla wygody numeracji uznajmy jednak, że jeśli chodzi o kolarstwo to właśnie ostatni dzień tygodnia będzie tym pierwszym dla kolarskiego czempionatu. Początek będzie to niczego sobie, albowiem jest to jedyny dzień gdy rozdane zostaną aż 3 komplety medali, a swoje tęczowe koszulki zdobędzie najlepszy kolarz elity mężczyzn, elity kobiet oraz orliczka na świecie.
Jeśli chodzi o panów to ich indywidualna czasówka rozgrywana jest w ramach mistrzostw świata od 1994 roku, kiedy to we włoskim Agrygencie sięgnął Chris Boardman. Najwięcej tytułów w historii, a konkretnie po 4, wywalczyli Tony Martin i Fabian Cancellara. Polska wciąż czeka na swój pierwszy krążek w tej kategorii.
Od tej samej edycji o swoje medale rywalizuje także elita kobiet. Tu pierwszą mistrzynią została Karen Kurreck, a rok później swoją piękną serię rozpoczęła legendarna Jeannie Longo. W sumie Francuzka wywalczyła w historii 6 medali, w tym 4 złote – więcej krążków, bo 7, ma tylko Judith Arndt (2-3-2). I tu Polska czeka na swoją pierwszą zdobycz.
Najkrótszą historię ma rywalizacja orliczek. Te swoje krążki odbierają od dopiero 2 lat – w Wollongong po raz pierwszy wręczono medale paniom do lat 23, choć nie doczekały się one jeszcze osobnych zmagań. To nieco kłopotliwy system – kraje mają bowiem limit ledwie dwóch zawodniczek i w wielu z nich najlepsza orliczka może nie złapać się do składu, a to wypacza wyniki. W efekcie w premierowej edycji sklasyfikowano jedynie 10 zawodniczek, a 5. miejsce zajęła wówczas Marta Jaskulska. W Zurychu orliczki po raz ostatni będą brały udział we wspólnej rywalizacji z elitą kobiet – od przyszłego roku ta zostanie oddzielona.
Program 1. dnia Mistrzostw Świata – Zurych 2024
- Jazda indywidualna na czas elity kobiet oraz orliczek (29,9 km): 12:00-14:15
- Jazda indywidualna na czas elity mężczyzn (46,1 km): 14:45-17:30
Trasa rywalizacji kobiet
Przebieg zmagań pań można zasadniczo podzielić na dwie równe połowy – pierwsza z nich jest mocno pofalowana i dość kręta, a zawodniczki przejadą przez kilka kilkusetmetrowych podjazdów o średnim nachyleniu na poziomie od 4,9 do nawet 8,4%. Druga część jest za to płaska jak stół i praktycznie całkowicie pozbawiona zakrętów, a przez to niesamowicie szybka. Tam liczyć będzie się już wyłącznie czysta moc.

Trasa rywalizacji mężczyzn
Jeśli trasę kobiet podzieliłem na dwie części to męską można analogicznie rozłożyć na 3 elementy. Pierwszy jest zupełnie płaski – to ponad 20 kilometrów pokonywanych bez większych zakrętów z Zurychu w kierunku południowym by wjechać na część drugą, czyli znane z rywalizacji pań podjazdy. Dojazd do mety to tak jak i u kobiet bardzo długa, płaska prosta z metą w Zurychu.

Pogoda
Chyba lepszej aury specjaliści od jazdy na czas nie mogli sobie wymarzyć. W Zurychu w najbliższych dniach, a zatem także i w niedzielę ma być sucho, bezwietrznie, a temperatura ma wynosić około 20-22 stopni Celsjusza. Jeśli nie nastąpi jakaś nagła zmiana to pogoda w żaden sposób nie wpłynie na wyniki rywalizacji.
Faworytki rywalizacji kobiet
Do obrony tytułu przystępuje Chloe Dygert i choć Amerykanka nie wygrała w tęczowej koszulce ani jednej tego typu próby to wciąż można wierzyć, że 27-latkę stać na to by idealnie przygotować się do tego jednego startu. Czy reprezentująca na co dzień Canyon//SRAM Racing zawodniczka zostanie mistrzynią świata po raz 3. w karierze? Dowiemy się za kilka godzin.
Druga przed rokiem była Grace Brown – Australijce kolejny raz zabrakło wówczas niewiele do wielkiego triumfu. Ten przyszedł wreszcie w tym roku, a 32-latka wprost zmiażdżyła rywalki podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Po tamtym przejeździe wydaje się, że to właśnie ona powinna być główną faworytką także i w Zurychu.
Przed rokiem podium uzupełniła Christina Schweinberger. 27-letnia Austriaczka nie jest postacią wybitną w skali całego peletonu, ale trzeba jej oddać jedno – jest niezwykle regularna i jej kolejny krążek nie powinien zdziwić absolutnie nikogo. Nie będzie o niego łatwo, ale z pewnością stać ją na to by ponownie znaleźć się w ścisłej czołówce.
W 2023 roku nie jechała czasówki, ale teraz przystępuje do rywalizacji jako świeżo upieczona mistrzyni Europy – Lotte Kopecky potrafi robić rzeczy niezwykłe i 28-letnią Belgijkę stać na naprawdę wiele. Z drugiej jednak strony ta była „dopiero” 6. podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu co pokazuje, że można ją pokonać. Jak będzie w Zurychu?
Holenderki na imprezy mistrzowskie przyjeżdżają wyłącznie po medale i nie inaczej będzie tym razem. Wydaje się, że Demi Vollering i Ellen van Dijk powinny się włączyć do walki o krążek, choć osobiście uważam, że jeśli tak by się stało to będzie to wewnętrzna walka Oranje o ten koloru brązowego. 27-latce bardziej sprzyja pofałdowany początek, 37-letniej trzykrotnej mistrzyni świata (2013, 2021, 2022) odpowiadać powinna z kolei płaska końcówka. To będzie ciekawy pojedynek.
O pozycję medalową rywalizować będzie także Anna Henderson. 25-letnia Brytyjka przed rokiem była czwarta, ale już na deszczowych igrzyskach wywalczyła srebrny medal. Co prawda od tamtej pory niewysoka kolarka nie zanotowała już ani jednego ciekawego wyniku co może budzić wątpliwości co do jej formy, ale to nadal poważna kandydatka do podium.
Wydaje się, że o pozycje gdzieś niedaleko za najlepszą trójką walczyć będzie Juliette Labous. 25-letnia Francuzka regularnie melduje się gdzieś tuż za podium dużych imprez, ale czy przy takiej dobrej stawce w Zurychu stać ją na pierwszy międzynarodowy medal od czasów juniorskich? Moim zdaniem jeszcze nie.
W stawce mamy jedną reprezentantkę Polski – Agnieszka Skalniak-Sójka przed rokiem była 7. i możemy dziś mocno trzymać kciuki za powtórkę, a może nawet poprawę tamtego rezultatu. 27-latka miała w tym roku wiele pecha, ale w Zurychu nareszcie zapowiada się, że trasa będzie sucha i szybka, a właśnie takie biało-czerwona lubi najbardziej.
O wysokie lokaty powalczyć powinny także Vittoria Guazzini (Włochy), faworytka rywalizacji orliczek Anniina Ahtosalo (Finlandia), Antonia Niedermaier (Niemcy), 49-letnia Amber Neben i Lauren Stephens (USA), Cédrine Kerbaol (Francja), Eugenia Bujak (Słowenia) czy Marie Schreiber (Luksemburg).
Kolejność startu:
| 70 | 11:51:30 | Minkova Petya | Bulgaria |
| 69 | 11:53:00 | Gebru Eyeru Tesfoam | Reprezentacja Uchodźców |
| 68 | 11:54:30 | Pratt Jessica | Malta |
| 67 | 11:56:00 | Sidorenko Viktoriya | Azerbaijan |
| 66 | 11:57:30 | Yapura Fernanda Anabel | Argentina |
| 65 | 11:59:00 | Hashimi Yulduz | Afghanistan |
| 64 | 12:00:30 | Jinjiibadam Anujin | Mongolia |
| 63 | 12:02:00 | Köşker Nerıman Neyran Elden | Turkey |
| 62 | 12:03:30 | Cioclu Iuliana-Alexandra | Romania |
| 61 | 12:05:00 | Blasi Paula | Spain |
| 60 | 12:06:30 | Aintila Wilma | Finland |
| 59 | 12:08:00 | Delia Priatna Ayustina | Indonesia |
| 58 | 12:09:30 | Bujak Eugenia | Slovenia |
| 57 | 12:11:00 | Shekel Olga | Ukraine |
| 56 | 12:12:30 | Hashimi Fariba | Afghanistan |
| 55 | 12:14:00 | Solongo Tserenlkham | Mongolia |
| 54 | 12:15:30 | Villanueva Floren | Bolivia |
| 53 | 12:17:00 | Sander Laura Lizette | Estonia |
| 52 | 12:18:30 | Stoyanova Gergana | Bulgaria |
| 51 | 12:20:00 | Ahouissou Hermionne | Benin |
| 50 | 12:21:30 | Catineanu Catalina-Andreea | Romania |
| 49 | 12:23:00 | Andino Ninoska Gissel | Honduras |
| 48 | 12:24:30 | Espínola Agua Marina | Paraguay |
| 47 | 12:26:00 | Campbell Teniel | Trinidad & Tobago |
| 46 | 12:27:30 | Rožlapa Dana | Latvia |
| 45 | 12:29:00 | Nuñez Miryam Maritza | Ecuador |
| 44 | 12:30:30 | Benito Mireia | Spain |
| 43 | 12:32:00 | Schreiber Marie | Luxembourg |
| 42 | 12:33:30 | Ehrlich Emily | United States |
| 41 | 12:35:00 | Ahtosalo Anniina | Finland |
| 40 | 12:36:30 | Sova Dewika Mulya | Indonesia |
| 39 | 12:38:00 | Kagevi Stina | Sweden |
| 38 | 12:39:30 | Ottestad Mie Bjørndal | Norway |
| 37 | 12:41:00 | Kakita Maho | Japan |
| 36 | 12:42:30 | Gafinovitz Rotem | Israel |
| 35 | 12:44:00 | Žigart Urška | Slovenia |
| 34 | 12:45:30 | Ingabire Diane | Rwanda |
| 33 | 12:47:00 | Leung Wing Yee | Hong Kong |
| 32 | 12:48:30 | Biriukova Yuliia | Ukraine |
| 31 | 12:50:00 | Jenčušová Nora | Slovakia |
| 30 | 12:51:30 | Chapman Brodie | Australia |
| 29 | 12:53:00 | Stephens Lauren | United States |
| 28 | 12:54:30 | Greve Alberte | Denmark |
| 27 | 12:56:00 | Baril Olivia | Canada |
| 26 | 12:57:30 | Tang Xin | China |
| 25 | 12:59:00 | Herrera Estefanía | Colombia |
| 24 | 13:00:30 | Masetti Gaia | Italy |
| 23 | 13:02:00 | Liechti Jasmin | Switzerland |
| 22 | 13:03:30 | Koch Franziska | Germany |
| 21 | 13:05:00 | De Wilde Julie | Belgium |
| 20 | 13:06:30 | Kerbaol Cédrine | France |
| 19 | 13:08:00 | van Dijk Ellen | Netherlands |
| 18 | 13:09:30 | Huys Tabea | Austria |
| 17 | 13:11:00 | Carnes Isabelle | Australia |
| 16 | 13:12:30 | Neben Amber | United States |
| 15 | 13:14:00 | Koerner Rebecca | Denmark |
| 14 | 13:15:30 | Findlay Paula | Canada |
| 13 | 13:17:00 | Zhou Qiuying | China |
| 12 | 13:18:30 | Skalniak-Sójka Agnieszka | Polska |
| 11 | 13:20:00 | Peñuela Diana | Colombia |
| 10 | 13:21:30 | Guazzini Vittoria | Italy |
| 9 | 13:23:00 | Hartmann Elena | Switzerland |
| 8 | 13:24:30 | Niedermaier Antonia | Germany |
| 7 | 13:26:00 | Kopecky Lotte | Belgium |
| 6 | 13:27:30 | Henderson Anna | Great Britain |
| 5 | 13:29:00 | Labous Juliette | France |
| 4 | 13:30:30 | Vollering Demi | Netherlands |
| 3 | 13:32:00 | Schweinberger Christina | Austria |
| 2 | 13:33:30 | Brown Grace | Australia |
| 1 | 13:35:00 | Dygert Chloe | United States |
Faworyci rywalizacji mężczyzn
Do obrony tytułu przystępuje Remco Evenepoel i to właśnie 24-letni Belg wydaje się być głównym faworytem do zdobycia kolejnej koszulki w swojej karierze. Przez ostatni rok niewysoki kolarz przejechał 8 czasówek jako posiadacz tęczowego trykotu i wygrał 4 z nich zostając mistrzem olimpijskim czy triumfując w bardzo ważnej próbie podczas Tour de France. Co prawda Remco Evenepoel wolałby zapewne nieco trudniejszą trasę, ale wciąż wydaje się, że ma ogromne szanse na obronę tytułu.
Najbliżej Belga przed rokiem był Filippo Ganna. Wielką przewagą Włocha jest budowa ciała, która pozwala mu generować niezwykłe moce. 28-latek powinien wprost frunąć przez długie, płaskie proste, na których może być nawet najszybszy w całej stawce. Tylko czy to wystarczy? Reprezentujący na co dzień INEOS Grenadiers kolarz ma też ostatnio nieco problemów natury zdrowotnej, a jego forma budzi wątpliwości. Odpowiedzi na temat dokładnych możliwości kolarza z Italii poznamy jednak już za kilka godzin.
Objawieniem na zeszłorocznym podium był z kolei Joshua Tarling. 20-letni Brytyjczyk od tamtej pory na dobre zadomowił się w ścisłej światowej czołówce i tym razem jego medal nie byłby już dla nikogo niespodzianką. Czy młody zawodnik zanotował wystarczający progres by powalczyć z lepszymi przed rokiem Evenepoelem i Ganną? Moim zdaniem istnieją pewne przesłanki, że tak.
Tuż za zeszłorocznym podium znalazł się z kolei każdorazowo nieco niedoceniany Brandon McNulty. Amerykanin wygrał w tym roku czasówkę podczas La Vuelta a España, był najlepszy także podczas UAE Tour i Tour de Romandie. 26-latek jest gotowy do walki o medal, a jego wysoka lokata wydaje się być po prostu bardzo prawdopodobna.
Wielkim pytaniem jest z kolei to na co stać Primoža Rogliča. 34-letni Słoweniec jest niezwykle skuteczny podczas prób czasowych, ale te jeździ wyłącznie podczas wyścigów wieloetapowych. Imprezy mistrzowskie rządzą się z kolei nieco swoimi prawami, a tu doświadczonego zawodnika ostatni raz mogliśmy oglądać w 2021 roku… podczas wygranych przez niego Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Primož może tu być w drugiej dziesiątce, a może równie dobrze wygrać.
Niesiony niedawno wywalczonym mistrzostwem Europy będzie Edoardo Affini. 28-letni Włoch dotychczas nie był wyliczany w jednym szeregu z czołowymi specjalistami od czasówek, ale po jego stronie z pewnością stoi wysoka motywacja oraz forma. Gdzie jest jego sufit?
Gospodarze z pewnością liczą, że do walki o medale włączą się ich dwaj tytani. Stefan Küng i Stefan Bissegger. O ile ten drugi nie dawał ostatnio powodów do wielkiego optymizmu to pierwszy z nich, 30-latek, wygrał niedawno czasówkę podczas La Vuelta a España i został wicemistrzem Europy. Domowy czempionat powinien nieść mierzącego aż 193 centymetry Szwajcara i z pewnością stać go na to by namieszać.
O wysokie lokaty powalczyć powinni także Nelson Oliveira i João Almeida (Portugalia), Magnus Sheffield (USA), Tobias Foss i Søren Wærenskjold (Norwegia), Mikkel Bjerg (Dania), Derek Gee (Kanada), Mathias Vacek (Czechy) czy Victor Campenaerts (Belgia).
Jedynym Polakiem w stawce jest Filip Maciejuk.
Kolejność startu:
| 59 | 14:52:00 | Kagimu Charles | Uganda |
| 58 | 14:54:30 | Wais Ahmad Badreddin | Reprezentacja Uchodźców |
| 57 | 14:57:00 | Al-Kuwari Tamim Jamal | Qatar |
| 56 | 14:59:30 | Mirzaye Ahmad | Afghanistan |
| 55 | 15:02:00 | Symonds Christopher | Ghana |
| 54 | 15:04:30 | Stoynev Emil | Bulgaria |
| 53 | 15:07:00 | Batsaikhan Tegsh-bayar | Mongolia |
| 52 | 15:09:30 | Pelikán János | Hungary |
| 51 | 15:12:00 | White Conor | Bermuda |
| 50 | 15:14:30 | Côté Pier-André | Canada |
| 49 | 15:17:00 | Laizer Richard | Tanzania |
| 48 | 15:19:30 | Ansari Amir Arsalan | Reprezentacja Uchodźców |
| 47 | 15:22:00 | Al Khater Fadhel | Qatar |
| 46 | 15:24:30 | Haidari Qais | Afghanistan |
| 45 | 15:27:00 | Oingerang Edward | Guam |
| 44 | 15:29:30 | Kannimäe Taavi | Estonia |
| 43 | 15:31:00 | Matute Fredd | Honduras |
| 42 | 15:32:30 | Riveros Francisco Daniel | Paraguay |
| 41 | 15:34:00 | Papanov Martin | Bulgaria |
| 40 | 15:35:30 | Williams Cory | Belize |
| 39 | 15:37:00 | Ilić Ognjen | Serbia |
| 38 | 15:38:30 | Chumil Sergio Geovani | Guatemala |
| 37 | 15:40:00 | Miltiadis Andreas | Cyprus |
| 36 | 15:41:30 | Mendes Diego De Jesus | Brazil |
| 35 | 15:43:00 | Gryniv Vitaliy | Ukraine |
| 34 | 15:44:30 | Peák Barnabás | Hungary |
| 33 | 15:46:00 | Maciejuk Filip | Polska |
| 32 | 15:47:30 | Hopkins Kaden | Bermuda |
| 31 | 15:49:00 | Oyarzún Carlos Iván | Chile |
| 30 | 15:50:30 | Gee Derek | Canada |
| 29 | 15:52:00 | Miao Chengshuo | China |
| 28 | 15:53:30 | Wærenskjold Søren | Norway |
| 27 | 15:55:00 | Heidemann Miguel | Germany |
| 26 | 15:56:30 | Chzhan Igor | Kazakhstan |
| 25 | 15:58:00 | de la Cruz David | Spain |
| 24 | 15:59:30 | Guernalec Thibault | France |
| 23 | 16:01:00 | Oliveira Nelson | Portugal |
| 22 | 16:02:30 | Bissegger Stefan | Switzerland |
| 21 | 16:04:00 | Asgreen Kasper | Denmark |
| 20 | 16:05:30 | Sheffield Magnus | United States |
| 19 | 16:07:00 | Affini Edoardo | Italy |
| 18 | 16:08:30 | Campenaerts Victor | Belgium |
| 17 | 16:10:00 | Schachmann Maximilian | Germany |
| 16 | 16:11:30 | Foss Tobias | Norway |
| 15 | 16:13:00 | Vacek Mathias | Czech Republic |
| 14 | 16:14:30 | Fedorov Yevgeniy | Kazakhstan |
| 13 | 16:16:00 | Almeida João | Portugal |
| 12 | 16:17:30 | Hoole Daan | Netherlands |
| 11 | 16:19:00 | Vargas Walter | Colombia |
| 10 | 16:20:30 | Bjerg Mikkel | Denmark |
| 9 | 16:22:00 | García Pierna Raúl | Spain |
| 8 | 16:23:30 | Armirail Bruno | France |
| 7 | 16:25:00 | Vine Jay | Australia |
| 6 | 16:26:30 | Küng Stefan | Switzerland |
| 5 | 16:28:00 | Tarling Joshua | Great Britain |
| 4 | 16:29:30 | McNulty Brandon | United States |
| 3 | 16:31:00 | Roglič Primož | Slovenia |
| 2 | 16:32:30 | Ganna Filippo | Italy |
| 1 | 16:34:00 | Evenepoel Remco | Belgium |
Transmisja
Zarówno rywalizacja kobiet, jak i mężczyzn, zostanie pokazana od startu do mety w Eurosporcie 2 oraz w Playerze. Kolarskie zmagania pokaże także TVP Sport, ale tu liczyć można jedynie na wieczorne skróty – o 20:10 wyemitowany zostanie przegląd zmagań kobiet, a godzinę później mężczyzn.
Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Zurych 2024:









Roglic 🚴🤜🤛🚴🌠🥉🥉🇸🇮🇸🇮