Foto: Harry Talbot / EF Pro Cycling

Kolumbijczyk nie ukończył wczorajszego etapu hiszpańskiej Vuelty. Wszystko przez pechowy upadek.

Zjazd z Puerto Martinez okazał się wczoraj pechowy dla kilku kolarzy walczących w wyścigu Vuelta a España. Najpierw upadł Marco Frigo (Israel-Premier Tech), a potem na asfalcie znaleźli się także: Pelayo Sanchez (Movistar), Welay Berhe (Jayco AlUla), Andreas Kron (Lotto Dstny), Matthew Riccitello (Israel-Premier Tech), Adam Yates (UAE Emirates) oraz Rigoberto Uran (EF Education First-EasyPost).

Niestety jadący ostatni swój Wielki Tour w karierze Rigoberto Urán nie zdołał dojechać do mety i musiał wycofać się z rywalizacji. Po badaniach okazało się, że etapowy zwycięzca wszystkich Wielkich Tourów złamał lewe biodro. Drużyna poinformowała, że nie będzie konieczna operacja, ale zawodnik będzie musiał przejść rehabilitację.

Poprzedni artykułPascal Eenkhoorn kolarzem Soudal Quick-Step
Następny artykułHiszpańska Primavera – zapowiedź 7. etapu Vuelta a España 2024
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Jacek
Jacek

Ech, Rigo … ostatni wyścig, i taki pech. Trzymaj się.