fot. Vuelta a Espana

Mówiło się o tym od wielu miesięcy i wraz z rozpoczęciem okienka transferowego otrzymaliśmy potwierdzenie – Lenny Martinez zamieni Groupamę-FDJ na Bahrain-Victorious. 21-letni Francuz podpisał tam 3-letni kontrakt.

Po świetnym rozpoczęciu ścigania w kategorii elity Lenny Martinez został przez wielu okrzyknięty nową nadzieją Francuzów na wygranie Tour de France. Niewysoki i filigranowy kolarz co rusz pokazywał się z dobrej strony triumfując w 2023 roku w CIC – Mont Ventoux czy zostając liderem La Vuelta a España w swoim trzytygodniowym debiucie. W sumie dziś 21-latek ma już 6 zawodowych zwycięstw, a gdyby doliczyć wygrane UCI z kategorii juniora i orlika to liczba ta podwoiłaby się. Od jakiegoś czasu jednak było widać wyraźny zgrzyt na linii Lenny Martinez – Groupama-FDJ i było wiadomo, że młody Francuz zmieni barwy klubowe. Tak też się stało, a ten zasilił Bahrain-Victorious.

Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mogę dołączyć do Bahrain Victorious na kolejne trzy sezony. Solidność drużyny i ich plany ze mną związane przekonały mnie do tego, że to dobry kierunek. Razem mamy wielkie ambicje i jestem przekonany, że osiągniemy wielkie rzeczy. Chciałbym podziękować zespołowi Groupama-FDJ, który pozwolił mi na dobre wejście do zawodowego peletonu w moich pierwszych latach w tej kategorii

— opowiadał Lenny Martinez po podpisaniu 3-letniej umowy.

Kiedy zaczynaliśmy ten projekt w 2017 roku, marzyliśmy o zdobyciu podium w Tour de France z francuskim kolarzem z naszego zespołu. Wierzymy, że Lenny daje nam taką szansę. Jego talent, poświęcenie i duch idealnie wpisują się w wizję naszego zespołu. Francja ma bogatą historię wielkich mistrzów w naszym sporcie i chcemy pomóc Lenny’emu zapisać się w tej historii francuskiego kolarstwa. Cieszymy się, że możemy wesprzeć go w osiągnięciu pełni jego potencjału i wspólnym osiągnięciu wielkich rzeczy

— dodawał Milan Eržen, szef Bahrain-Victorious.

Poprzedni artykułVuelta a España 2024: Jeden z etapów rozpocznie się… z supermarketu
Następny artykułSven Vanthourenhout na celowniku UAE Team Emirates
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze