fot. Mazovia Team / Dariusz Pękala

Alan Banaszek wygrał czwarty, ostatni etap Dookoła Mazowsza z metą w Kozienicach. Całą 67. edycję wyścigu organizowanego przez Mazovia Team wygrał inny Polak – Bartłomiej Proć z drużyny Santic-Wibatech.

Na zakończenie 67. edycji Dookoła Mazowsza na kolarzy czekał etap ze startem i metą w Kozienicach. Zawodnicy mieli do przejechania 5 rund po 33,3 kilometra każda, a to w sumie dawało dystans 166,5 kilometra praktycznie całkowicie płaskiej trasy.

Po bardzo dynamicznym starcie zawiązał nam się niewielki odjazd, który zgarniał bonifikaty na lotnych premiach. Na pierwszej z nich po premie sięgali Matias Malmberg (Maloja Pushbikers), Tobias Nolde (P&S Metalltechnik Benotti), Christian Gorm Albrechtsen (Team Aalborg – Sparekassen Danmark). Na drugiej 3 sekundy zyskał Rick Ottema (Diftar Continental Cyclingteam), drugi był Tobias Nolde, a 3. Gusts Lapiņš (Reprezentacja Łotwy). Trzecia premia zakończyła się z kolei dokładnie takimi samymi wynikami jak pierwsza. Uciekinierzy dzielnie walczyli do ostatnich kilometrów utrzymując średnią na poziomie 49 km/h, ale peleton złapał ich i o wygranej zadecydował sprint z dużego peletonu.

W Kozienicach po zwycięstwo sięgnął Alan Banaszek (Mazowsze Serce Polski). Lecący niedługo do Paryża na Igrzyska Olimpijskie Polak wyprzedził Casa van der Veena (Sensa – Kanjers voor Kanjers) i Bartłomieja Procia (Santic-Wibatech), a ten ostatni mógł świętować mimo obecności „jedynie” na najniższym stopniu etapowego podium – bonifikata na mecie dawała mu bowiem zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, którą Polak o ledwie sekundę wydarł z rąk prowadzącego od 1. dnia Madsa Andersena (Airtox – Carl Ras). 3. w całym wyścigu był Bartosz Rudyk (ATT Investments).

Wyniki 4. etapu 67. Dookoła Mazowsza:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułParyż 2024: Czasówka Marty Lach z przygodami. „Po prostu pech”
Następny artykułPrincess Anna Vasa Tour 2024: Transmisja z 4. etapu [na żywo]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Yuro
Yuro

a dyrektor wyścigu przechodzi na emeryturę za wielopłaszczyznową niekomptenecję