W wieku 87 lat zmarł Mieczysław Żelaznowski. Znany trener kolarstwa przez lata pracował w Dolmelu Wrocław, a pod jego skrzydłami rozwijały się takie gwiazdy jak m.in. Ryszard Szurkowski, Jan Brzeźny czy Henryk Charucki.

Urodzony 18 kwietnia 1937 roku we Lwowie Mieczysław Żelaznowski swoją przygodę z kolarstwem rozpoczął jako aktywny zawodnik ścigając się w latach 1956-62. Dość młodo jednak Polak zmienił swoją rolę i został jednym z trenerów Dolmelu Wrocław. Jednym z pierwszych dużych talentów, jakie trafił pod jego skrzydła był Ryszard Szurkowski, z którym pracował od 1967 roku. Wśród wychowanków Mieczysława Żelaznowskiego znajdziemy także takie krajowe sławy jak Jan Brzeźny, Henryk Charucki czy Jan Faltyn. W szczycie działalności Dolmelu Wrocław pod okiem polskiego trenera ścigało się nawet 30-40 seniorów.

Mieczysław Żelaznowski był także w latach 1985–1993 członkiem Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego, zaś w latach 1991-1993 członkiem jego prezydium. W 2010 roku za zasługi został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W ostatnich latach życia ciężko chorował m.in. na serce. Zmarł we wrocławskim szpitalu w piątek wieczorem w wieku 87 lat.

Pogrzeb świętej pamięci trenera Mieczysława Żelaznowskiego odbędzie się w piątek 26 lipca. Msza święta zaplanowana jest w Kościele Św. Maksymiliana Marii Kolbe we Wrocławiu przy ul. Horbaczewskiego 20 o godz. 13:00 (2 km od zjazdu ,,Stadion” z obwodnicy autostradowej). O godz. 15:20 nastąpi pochowanie ciała zmarłego na Komunalnym Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu przy ul. Osobowickiej 59. (Kondukt żałobny ruszy o godz. 15:20 z pod Głównej Bramy wjazdowej Cmentarza).

Poprzedni artykułTour de France 2024: Michał Kwiatkowski wśród nominowanych do tytułu najaktywniejszego
Następny artykułTadej Pogačar: „Jonas to prawdziwy wojownik”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Maks
Maks

Domtel? Naprawdę był taki klub?

Piotr
Piotr

Dolmel Wrocław. Ludzie, litości!

Andrzej
Andrzej

Smutna wiadomość. Odszedł wybitny trener-będziemy o nim pamiętać.

W artykule wkradł się chyba błąd: powinien być Dolmel a nie Domtel.

JJW
JJW

Spoczywaj w Pokoju Mistrzu