fot. Tour de France

Dla wielu na wielkich tourach na etapie liczy się tylko zwycięstwo. Jednak z racji zajęcia 3. miejsca przez Michała Kwiatkowskiego warto przypomnieć sobie takie sytuacje z historii startów Polaka na Tour de France. A musimy się cofnąć do 2013 roku.

Rok 2013

Dodajmy, że w tym artykule nie uwzględniamy wyników z jazdy drużynowej na czas. Właśnie w 2013 roku Michał Kwiatkowski wraz ze swoim zespołem po raz pierwszy z trzech razy zajął miejsce w czołowej trójce na etapie. Edycja z 2013 roku była debiutem Polaka na Wielkiej Pętli. Kwiatkowski zajął 3. miejsce już na 2. etapie. Po zwycięstwo sięgnął Jan Bakelants, który zaatakował w końcówce i minął linię mety w Ajaccio tuż przed peletonem. „Kwiato” na finiszu z grupy przegrał tylko z Peterem Saganem.

Polak powtórzył ten wynik na 9. odcinku. Dan Martin i Jakob Fuglsang odjechali stawce, a Michał Kwiatkowski przyprowadził grupę faworytów. Warto dodać, że jeśli chodzi o klasyfikację generalną, był to najlepszy Tour de France dla Kwiatkowskiego. Wówczas kolarz Omega Pharma – Quick Step zajął 11. miejsce i był także 3. w klasyfikacji młodzieżowej.

Rok 2014

W tym wyścigu Michał Kwiatkowski znowu zajął 3. miejsce w klasyfikacji młodzieżowej, ale w generalce był 28. Tour de France rozpoczął się w Wielkiej Brytanii. I na 2. etapie z metą w Sheffield Kwiatkowski zajął 3. miejsce. Sytuacja nieco przypominająca tę z Ajaccio. Samotny uciekinier wygrał tuż przed peletonem. Tym razem był to Vincenzo Nibali, który zdominował całą rywalizację. „Kwiato” przegrał na finiszu z Gregiem van Avermaetem, a pokonał Petera Sagana.

Rok 2017

22 lipca 2017 roku to jeden z ważniejszych dni w historii polskiego kolarstwa szosowego. W Marsylii podczas etapu jazdy indywidualnej na czas Polacy zanotowali dublet. Wygrał Maciej Bodnar o zaledwie sekundę przed Michałem Kwiatkowskim, który 3 lata czekał na etapowe podium.

Rok 2020

Na pierwsze zwycięstwo Michał Kwiatkowski musiał czekać aż do 2020 roku. Tour de France rozegrano dopiero we wrześniu. Na metę w La-Roche-sur-Foron razem wjechali „Kwiato” i Richard Carapaz. Zgodnie z umową kreskę pierwsze przekroczyło koło w rowerze Polaka. Ekwadorczyk z wygraną etapową musiał zachować cierpliwość do 2024 roku.

Rok 2023 

Drugi triumf Kwiatkowskiego na Wielkiej Pętli to Dzień Bastylii w 2023 roku. Ponad rok temu kolarz INEOS Grenadiers wygrał górski etap z metą na słynnym Grand Colombier. „Kwiato” wygrał po solowym ponad 10-kilometrowym rajdzie, chociaż nieco zostawał z tyłu. Na mecie miał prawie minutę przewagi.

Poprzedni artykułMichał Kwiatkowski: „Dałem z siebie 100%”
Następny artykułGiro Valle d’Aosta 2024: Filip Gruszczyński piąty na etapie
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Tego 2014 też bardzo szkoda, tam było mega dużo hopek i sporo przewyższenia, bardzo ciekawy etap, idealny pod kwiata. Ale nibali to był wtedy wariat.

wojciech
wojciech

Wczoraj na finiszu kwiatek zachował się jak nowicjusz, Chyba ze zmęczenia już nie myślał.

Jerzy
Jerzy

Napoje niech dowozi jako były mistrz świata dobrze mu to wychodzi