Thymen Arensman. Carlos Rodriguez. Co łączy tych zawodników, oprócz tego, że jeżdżą dla zespołu Ineos Grenadiers i są młodymi, jednak bardzo rokującymi przyszłościowo zawodnikami? Otóż łączy ich też indywidualny dobór obuwia. A jeśli dla mnie, mogącego co najwyżej pomarzyć o kolarskich skrzydłach tego kalibru, łączyć z nimi może przetestowanie używanych przez nich butów, to ja zdecydowanie „palec pod budkę”.
Chcę sprawdzić, jak to jest chodzić (jeździć) w ich butach.
Do ostatniej chwili przed dostawą butów do mnie nie miałem pewności, czy dotrze model biały, czy czarny; i tu „unpacking” Road C12 był dość emocjonujący z jednego powodu – nigdy nie jeździłem w białych, kolarskich „trzewikach” a wiedząc, że właśnie te dodają wyjątkowego szyku, elegancji a pewnie i mocy, o takich właśnie myślałem. I z wielką satysfakcją odebrałem wyłaniający się spod papieru jasny kształt; tym szybciej przyszło mi dokręcenie do nich bloków Wahoo Speedplay i już zakładam je na nogi.
Garść szczegółów technicznych. Dwa zapięcia BOA najnowszej odsłony Dual Dial Li2 gwarantującym równą siłę opięcia na całej stopie. But ten powstawał w trakcie trzyletnich badań – laboratoryjnych i także „rzeczywistych”, właśnie na nogach między innymi wskazanych wyżej zawodowców. Podeszwa wykonana z Full Real Carbon 3K, którego dodatkowo wypukły kształt na wysokości bloków gwarantuje najlepszy transfer mocy. Cholewka wykonana z cienkiej, ale prawdziwej skóry, co sprzyja komfortowi użytkowania. Za komfort – rzadkiego, ale jednak – chodzenia odpowiada gumowa podeszwa, przygotowana przez Michelin.
Skonstruowana w unikalny sposób podeszwa, z odkształceniem na wysokości bloków, w połączeniu z sześciopunktowym systemem „otulenia” stopy przez linki BOA Li2 powoduje, że buty noszą się niczym wygodne, ale jednak bardzo sztywne „kapcie”. Dodatkowo cała skóra, na całej powierzchni buta, jest perforowana, co sprzyja jej przewiewności. Podobnie rzecz ma się z podeszwą; znajdują się na niej trzy otwory wentylacyjne, dzięki którym przepływ powietrza jest tak dobry, że do minimum ogranicza potliwość stóp. W oryginalnym bucie znajduje się wkładka Ortholite; dobrze wspierająca łuk stopy oraz piętę, eliminuje też ona drętwienie palców, wykonana jest z oddychającego materiału (pianka PU). Buty występują w rozmiarach od 39 do 47, a ich waga (w rozmiarze 42) to 240 g.
Wrażenia z jazdy. W tego typu klasowych butach kpiną byłoby szczegółowe opisywanie przykręcenia bloków, ich regulacji etc. I wcale nie łatwiej jest z opisem ich najważniejszych przymiotów; bo zwracanie uwagi, że „dobrze trzymają stopę” w przypadku butów z górnej półki jakościowej trąca trochę nonszalancją. Jest tu wszystko, co być powinno: pewność podparcia, elegancja i jakoś wykonania, wygoda i estetyka. Jest bardzo dobre wrażenie trzymania stopy i pewność oparcia nogi o pedały.
Twardość podeszwy. Tu też żadnym odkryciem jest napisanie, że są bardzo twarde, doskonale przenoszące nacisk na pedały, a narzekanie na ten parametr potraktować można by jako przesadne malkontenctwo. Ten but nie dość, że dobrze trzyma stopę, co jeszcze jest absolutnie sztywny i stabilny; niezależnie od typu treningu, podeszwy stają na wysokości postawionego przed nie zadania. Czy to sprint, czy to wspinaczka, czy jazda na czas – jest po prostu wygodnie.
Elementem, na który zwróciłbym uwagę, jest przód buta, na wysokości sklepienia poprzecznego stopy; jest on po prostu uszyty nieco szerzej, niż większość butów; zostawia on nieco więcej miejsca na palce i ich niewielki ruch, co poprawia komfort jazdy i powoduje, że nawet przy dłuższych przejażdżkach nie drętwieją palce. O ogólnie pojętej „wygodzie” noszenia też nie ma co się rozpisywać, bo to oczywistość. Istotne jest to, że dzięki specyficznej budowie bardzo sztywnej podeszwy, nie ma wrażenia uginania się czegokolwiek w bucie, dzięki czemu moc pedałowania przekazywana jest prosto na pedał, bez niewskazanego w butach kolarskich wrażenia rozchodzenia się mocy gdzieś „na boki”. Tu wszystko jest na swoim miejscu – i but względem stopy, i całość względem pedałów.
A wygoda, jeśli pytacie? Cóż; czy krótszy, czy dłuższy trening, noga jest dobrze i wygodnie spięta, ale nadmiernie nie uciśnięta. Ani razu w czasie jazd w tych butach nie zdrętwiały mi stopy ani palce.
BOA Li2. Prostota i skuteczność używania; łatwość podkręcania w czasie jazdy i zwalniania ucisku, gdy potrzeba. Tu istotne jest, że w czasie jazdy ani razu nie odczułem konieczności ich „dokręcania” (od początku, jeśli dokręci się je na właściwym poziomie, trzymają one cały czas tak samo), a jedyną konieczność, jaką teoretycznie mogę dostrzec by je „podkręcić” jest przygotowanie do walki na finiszu wyścigu szosowego. Nie ścigałem się w tych butach, więc i takiej konieczności w praktyce nie dostrzegłem. I być może całkowitą prawdą jest marketingowe hasło o możliwości „samoregulacji” pokręteł w czasie jazdy. Ja, w czasie treningów, ani razu takiej konieczności nie odczułem.
Po pewnym czasie jeżdżenia
Jeśli występuje jakiś niewielki, ale przeszkadzający detal, jak np. źle ułożona skarpeta w bucie, i ledwie niewielki dyskomfort odczuwa się przy krótkiej przejażdżce, o tyle im dłuższy (i większy) wysiłek, tym dyskomfort staje się przeszkodą, a później utrapieniem. W tych butach – po pokonaniu wielu kilometrów – żadnego dyskomfortu nie odczuwałem. Są to buty bardzo praktyczne, bardzo wygodne i w sumie nie jest to niczym dziwnym, skoro w projektowaniu ich uczestniczyli ci, dla których perfekcyjne obuwie stanowią niezbędne narzędzie do pracy.
Jak by nie patrzeć, to przecież buty są jedynym punktem, łączących nas bezpośrednio z pedałami, a więc – z napędem.
Eksploatacja. Z racji śnieżnej bieli obuwia najbardziej obawiałem się ich postępującej, wraz z kilometrami, szarości; jednak jeśli chodzi o utrzymanie obuwia w czystości nie jest to jakieś szczególne wyzwanie; dają się łatwo wyczyścić, po myciu schną dość szybko. Po jeździe, ale też podczas transportu, buty można wrzucić w przewiewny pokrowiec. Fajny dodatek.
Buty, stworzone między innymi przy udziale Arensmana i Rodrigueza mają moją, bardzo dobrą ocenę.















Jaka jest grubość podeszwy ?
Jak rozwiązany jest język w butach C12, cały ze skóry czy jest w nim plastikowa wkładka ?