Foto: Sprint Cycling Agency / Settimana Internazionale Coppi e Bartali

3. etap Tour of Austria zakończył się zwycięstwem Diego Ulissiego z UAE Team Emirates. Bliskowschodnia formacja prawdziwie zdominowała stromą końcówkę w St. Johann Alpendorf – 3. był Felix Großschartner, a 5. metę przeciął Rafał Majka. Dzisiejszy triumfator został też nowym liderem klasyfikacji generalnej.

Czwartego dnia rywalizacji na austriackich szosach na kolarzy czekało 153,1 kilometra z Schladming do St. Johann Alpendorf. Po drodze po pokonania było niemal 3000 metrów przewyższenia, a największymi trudnościami dnia były wspinaczka na Dientner Sattel (16 km; 5,1%) oddalona od mety o 35 kilometrów, a także prowadząca na metę 2,5-kilometrowa ścianka o średnim nachyleniu 6,5%.

Tuż po starcie utworzyła się 7-osobowa ucieczka w składzie Jelle Johannink (TDT – Unibet Cycling Team), Samuele Zoccarato (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè), Edward Ravasi (Hrinkow Advarics), Philipp Hofbauer (WSA KTM Graz), Michal Schuran (ATT Investments), Tomáš Přidal (Elkov-Kasper) oraz Mauro Brenner (Team Lotto Kern-Haus PSD Bank). Grupka szybko zyskała kilka minut przewagi i spokojnie pokonywała kolejne kilometry etapu.

Kolejne górskie premie wygrywał Michal Schuran, dzięki czemu u podnóża Dientner Sattel (16 km; 5,1%) Czech był już wiceliderem tej klasyfikacji. Uciekinierzy na 40 kilometrów przed metą cały czas utrzymywali około 3 minut przewagi nad peletonem, w którym pracowali głównie zawodnicy Team Jayco AlUla oraz UAE Team Emirates, a to zapowiadało ciekawe wydarzenia na trasie.

Uciekinierzy podzielili się na najtrudniejszej wspinaczce, a do przodu spośród nich pognać postanowił Edward Ravasi. Za Włochem pognać spróbował jego rodak Samuele Zoccarato, reszta zaś miała już na tym etapie dzisiejszej rywalizacji nieco większe straty. Kolarze z Italii połączyli się w jedną grupkę tuż przed szczytem i cały czas utrzymywali niemal 3 minuty zapasu, a to pozwalało im marzyć o wygranej etapowej, a w przypadku tracącego niespełna minutę w klasyfikacji generalnej Samuele Zoccarato także i o awansie w tabeli.

Po zjazdach było już wiadomo, że kolarz VF Group – Bardiani CSF – Faizanè nie zostanie nowym liderem wyścigu, ale cały czas otwartą kwestią pozostawała wygrana etapowa w wykonaniu uciekinierów. Ostatecznie jednak moc peletonu i pracujących w nim kolarzy z World Teamów okazała się być za mocna dla dwójki Włochów i o wygranej zadecydował pojedynek z mocno zredukowanej grupy faworytów.

W końcówce całkowitą kontrolę nad peletonem objęli kolarze INEOS Grenadiers, ale ich pracę atakiem postanowił wykończyć nie jeden z ich zawodników, a Welay Hagos Berhe (Team Jayco AlUla). 22-letni Etiopczyk dość łatwo zyskał przewagę, ale jak czas pokazał przyspieszenie to było za wczesne. Na ostatniej prostej rywale minęli młodziana i po pewną wygraną sięgnął doświadczony Diego Ulissi (UAE Team Emirates). Podium etapowe uzupełnili Magnus Sheffield (INEOS Grenadiers) i Felix Großschartner (UAE Team Emirates), a tuż za nimi kreskę przeciął na 5. miejscu nasz Rafał Majka (UAE Team Emirates).

Wyniki 3. etapu 73. Tour of Austria:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułKacper Gieryk kolarzem Lubelskie Perła Polski
Następny artykułTour de France 2024: Remco Evenepoel potwierdza swoją klasę
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze