Dziś w Słowenii ponownie do głosu doszli szybcy zawodnicy, a zwycięzcą 2. etapu Tour of Slovenia został Phil Bauhaus. Niemiec będzie także liderem klasyfikacji generalnej 30. edycji tego wyścigu.
Dziś na kolarzy czekało 177,9 kilometra między miejscowościami Žalec i Rogaška Slatina. Podobnie jak wczoraj tak i tym razem na trasie znalazła się tylko jedna górska premia – mniej więcej na półmetku do pokonania była premia na Celjska Koča (7,6 km; 6,3%). Końcówka była dość prosta i zapowiadało się na kolejny sprinterski pojedynek.

Po starcie do przodu ruszyła szóstka zawodników, a byli to uciekający wczoraj Tomáš Kalojíros (Pierre Baguette Cycling) i Dylan Hopkins (Ljubljana Gusto Santic), a także Marcel Skok i Nicolas Gojković (Adria Mobil), Davide Baldaccini (Team Corratec – Vini Fantini) oraz Mario Gamper (Santic – Wibatech). Grupka z przewagą około 4 minut nad peletonem pokonywała kolejne kilometry dzisiejszego etapu.
Jedyną górską premię dziś wygrał Davide Baldaccini i to on założy jutro trykot najlepszego górala. Chwilę później odjazd przeszedł do historii, a my byliśmy świadkami bardzo ciekawych nowych akcji. Na czele znaleźli się António Morgado (UAE Team Emirates), Mikkel Frølich Honoré (EF Education – EasyPost), Connor Swift (INEOS Grenadiers), Martin Marcellusi (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè) i Pau Miquel (Equipo Kern Pharma). Piątka wygrywała kolejne lotne premie zgarniając sekundy bonifikat, z tyłu zaś w goniącym peletonie brakowało m.in. wczorajszego zwycięzcy i lidera Dylana Groenewegena (Team Jayco AlUla).
Jako pierwszy z nową ucieczką po upadku pożegnał się António Morgado. Kilkanaście kilometrów później, po zgarnięciu 5 sekund bonifikat, odjazd odpuścił sobie także Martin Marcellusi. Pozostała trójka na 30 kilometrów przed metą cały czas utrzymywała około minuty przewagi, a niedługo później odpadł od niej także Pau Miquel. Do Hiszpana doskoczył Vegard Stake Laengen (UAE Team Emirates), ale obaj niedługo później zostali złapani przez główną grupę.
20 kilometrów przed końcem na czele tym samym cały czas jechali Mikkel Frølich Honoré i Connor Swift, który utrzymywali niespełna minutę nad peletonem, w którym kręciła większość sprinterów. Około 2 minut traciła za to grupa, która odpadła na podjeździe pod Celjska Koča, w której cały czas kręcił m.in. Dylan Groenewegen.
Teren na ostatnich kilkunastu kilometrach był dużo bardziej pofałdowany niż wydawałoby się patrząc na profil, a na trudnych ściankach ataku próbował m.in. Domen Novak (UAE Team Emirates). Wysokie tempo narzucali z kolei kolarze Bahrain-Victorious, wobec czego peleton mocno się zredukował – 15 kilometrów przed końcem jechało w nim jedynie około 50 zawodników.
Mikkel Frølich Honoré w końcówce zgubił Connora Swifta i na ostatnich kilometrach Duńczyk uciekał samotnie przed peletonem, w którym bardzo mocno kręcili kolarze Tudor Pro Cycling Team. Pogoń oraz skoki sprawiły, że nieco ponad 2 kilometry przed metą kolarz EF Education – EasyPost został złapany.
Bahrain-Victorious w końcówce perfekcyjnie prowadziło Phila Bauhausa w drodze po zwycięstwo, ale na ostatnich metrach Niemiec spłynął nieco w głąb grupy. Jako pierwszy finisz rozpoczął Alberto Dainese (Tudor Pro Cycling Team) i próbujący mu wyjść z koła Phil Bauhaus przeciął metę praktycznie w tym samym momencie co Włoch. O wygranej musiał zadecydować fotofinisz, a ten wskazał na zawodnika Bahrain-Victorious, który został zarazem nowym liderem wyścigu.
Wyniki 2. etapu 30. Tour of Slovenia:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









