fot. Israel – Premier Tech

W tragicznym wypadku zmarł 21-letni Guy Timor. Izraelski kolarz został śmiertelnie potrącony podczas treningu w swojej ojczyźnie.

Kolarstwo i jazda na rowerze wiążą się z ogromnym ryzykiem, o czym niestety regularnie przypominają nam tragiczne wydarzenia na szosach. Wczoraj drużyna Israel – Premier Tech poinformowała o śmierci Guya Timora, jednego z najbardziej utalentowanych zawodników z bliskowschodniego kraju.

21-letni kolarz został śmiertelnie potrącony przez kierowcę samochodu podczas treningu kilkadziesiąt kilometrów od Tel Awiwu.

Guy Timor był członkiem izraelskiej reprezentacji narodowej w kolarstwie torowym i szosowym. W jej barwach startował również w polskich wyścigach – w ubiegłym roku brał udział w Memoriale Andrzeja Trochanowskiego i Pucharze MON, a zaledwie 3 tygodnie temu stanął na starcie ORLEN Wyścigu Narodów.

Potrącenie Izraelczyka nie było jedyną tego typu sytuacją z udziałem zawodowca w ostatnich dniach. We wtorek potrącona została kolarka ekipy Lifeplus Wahoo – Kate Richardson, na skutek czego doznała złamania łopatki.

Poprzedni artykułDrużynie Małgorzaty Jasińskiej i Kai Rysz skradziono 14 rowerów
Następny artykułCriterium du Dauphine 2024: Kamil Gradek wycofał się z rywalizacji po kraksie
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments