Polska drużyna Voster ATS Team poinformowała, że najprawdopodobniej zakończyła rekrutację na sezon 2024. Ostatnim, dziesiątym kolarzem tej ekipy został Maksymilian Wiśniowski.
19-letni zawodnik nie może być kojarzony póki co z szosą, bowiem ścigał się głównie na rowerze górskim, gdzie w barwach JBG-2 Team zdobywał medale mistrzostw Polski U23 w XCO i XCC oraz tytuł mistrza Polski w maratonie MTB. Teraz przed nim nowe wyzwania związane z przejściem na szosę.
Transfer Maksa może być lekkim zaskoczeniem, bo do tej pory ścigał się on głównie w MTB. Jednak patrząc na jego badania i parametry, potwierdzone wynikami w kolarstwie górskim – wierzę, że odnajdzie się w ściganiu na szosie. To będzie jego drugi rok w kategorii U23, a także sprawdzian możliwości w zawodowym szosowym peletonie. Na pewno dużo nauki przed nim, ale jeśli temu podoła, może się okazać naprawdę przydatnym w składzie zawodnikiem
— powiedział Mariusz Witecki, dyrektor sportowy Voster ATS Team.
Tym samym zamyka nam się skład polskiej drużyny kontynentalnej, którą reprezentować będą Radosław Frątczak, Mateusz Kostański, Piotr Maślak, Jakub Murias, Antoni Olszar, Krzysztof Parma, Kacper Peret, Artur Sowiński, Dawid Wika-Czarnowski i właśnie Maksymilian Wiśniowski. Z ekipą po tym sezonie pożegnali się zatem kończący karierę Maciej Paterski, przechodzący do austriackiego Team Felt – Felbermayr Patryk Stosz i Piotr Brożyna, Bartosz Rudyk, który wybrał czeski ATT Investments, Igor Sęk, który zasila Kujawy Pomorze Cycling, a także Damian Papierski i Mateusz Grabis, których los jest oficjalnie nieznany.










Hmmm, mocno odmłodzony skład, 10 zawodników…. oby walczyli, okrzepli i za dwa-trzy lata wygrywali bo dziś słabo to widzę
Ale po to są drużyny CT aby były kuźnią polskich talentów. Do boju Voster!
hmmm jak dla mnie to dwa kroki w tył jeśli chodzi o jakość składu. Cieszy oczywiście obecność polskich młodych kolarzy. Miejmy nadzieję, że jest to okres przejściowy, w którym młodzi mają nabrać doświadczenia, a nie kolejna przesłanka świadcząca o zbliżającym się końcu projektu… (który momentami tak fajnie wydawałoby się rozwijał)
Grabis, Papierski, Sęk na lodzie
Starczyłoby przeczytać tekst by wiedzieć, że Igor Sęk nie jest na lodzie. Parafrazując Pana głupie komentarze – kiedyś to byli czytelnicy, ale te czasy chyba minęły 😉
Skąd takich „redaktorów” wzięli? Casting był w gimnazjum?
Sęk ma kontrakt CT? Czyli jest na lodzie. Nie podskakuj
A Prokopyszyn? Widzisz Kubuś, nie warto czytać twoich wypocin bo zawsze są one źle skonstruowane i zawierają błędy, braki etc. I jeszcze podskakujesz. Portalik od tytułów. Jak jest coś istotnego szukam u źródeł
@Jan…ja nie wiem, czy to jedna osoba , czy paru trolli, ale piaskownica totalna dla mnie. Poziom związku na walnym ok.22h. A wracając do składu no to poziom na polskim podwórku się wyrówna…w dół. Ale…to dobrze bo drużyny dały nieco miejsca młodym (zapewne przez budżet), co stwarza szansę na wypłynięcie paru kolarzy w następnych latach. Liczę na jakiś boom…
Jan to juz dawno przestalo byc zabawne. Meczysz okropnie… Odpusc, znajdz sobie inny cel w zyciu.
Boomu nie będzie bo niby jakie ku temu pidstawy? Czesc zawodnikow nawet nie powachala zawodowego peletonu nie mowiac o wynikach. Od kogo maja sie uczyc w obecnej ekipie? Mimo to mocno trzymam kciuki i licze na niespodzianki☺