Foto: Tour de Romandie

Demi Vollering (Team SD Worx) wygrała po pięknej walce z Katarzyną Niewiadomą drugi etap Tour de Romandie Féminin. 

Drugi etap wyścigu rangi Women’s World Tour zapowiadał się jako najtrudniejszy. Do przejechania było niespełna 111 kilometrów z Romont do Torgon. Finałowy podjazd miał 10,6 km długości i średnie nachylenie 6,6 %.

Od samego początku mieliśmy próby ataków, ale mocne tempo spowodowało, że nie było łatwo odjechać od peletonu, który dodatkowo się dzielił.

W pierwszej godzinie ścigania panie jechały ze średnią ponad 40 km/h. Z wyścigu wycofały się między innymi Jesse Vandenbulcke (Human Powered Health) i Alena Amialiusik (UAE Team ADQ). Cały peleton dojechał do lotnej premii w Enney, a wygrała ją liderka wyścigu Sofia Bertizzolo (UAE Team ADQ).

Na podjeździe Les Mosses (13.9km długości; średnie nachylenie 4%) peleton podzielił się, a w drugiej grupce znalazła się liderka wyścigu, Bertizzolo. Jej grupa szybko zaczęła tracić ponad minutę. Tuż przed szczytem na atak zdecydowały się Marlen Reusser (Team SD Worx) i Elise Chabbey (Canyon//SRAM Racing). Jednak dwójka Szwajcarek została doścignięta.

Premię górską wygrała Jolanda Neff (reprezentacja Szwajcarii), druga była Niamh Fisher-Black (Team SD Worx), a trzecia liderka tej klasyfikacji Loes Adegeest (FDJ – SUEZ).

Jeszcze przed lotną premią w Aigle z pierwszej grupki zaatakowały: Anna Shackley (Team SD Worx), Silvia Persico (UAE Team ADQ) i Amber Kraak (Team Jumbo-Visma). Shackley pierwsza przejechała linię lotnej premii.

Premia górska Torgon (10.6km długości; średnie nachylenie 6.6%) kończyła się 2300 metrów przed metą i na zawodniczki czekała dalsza wspinaczka. Już na początku podjazdu z czołówki odpadła Kraak. 10 kilometrów przed metą dwójka miała 45 sekund przewagi.

Pracę w goniącej grupce wykonywała głównie Antonia Niedermaier (Canyon//SRAM Racing). Mocne tempo spowodowało, że zostało tam tylko dziesięć zawodniczek, w tym oczywiście Katarzyna Niewiadoma (Canyon//SRAM Racing). Sześć kilometrów przed metą ucieczka została doścignięta.

Cztery kilometry przed metą na czele zostały Demi Vollering i Marlen Reusser (obie Team SD Worx), Niewiadoma i Juliette Labous (Team dsm-firmenich). Jednak kolejne przyspieszenie Vollering wytrzymała tylko Polka.

Niewiadoma wygrała górską premię, ale nie to było dla niej dziś najważniejsze. Kasia na swoje zwycięstwo czeka już ponad cztery lata. Dwójka dobrze ze sobą współpracowała i na 1500 metrów przed metą miała 15 sekund przewagi. Próbowała dojechać do nich Reusser, ale to Vollering i Niewiadoma rozegrała ze sobą walkę o zwycięstwo.

Więcej sił na wymęczający finisz zachowała niestety Demi Vollering (Team SD Worx), a Polka musiała zadowolić się drugim miejscem. Trzecia była Marlen Reusser (Team SD Worx).

Wyniki drugiego etapu Tour de Romandie Féminin 2023:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułNieudana marokańska przygoda ekipy Lubelskie Perła Polski
Następny artykułOkolo Slovenska 2023: Tim Merlier ponownie wygrywa, dwóch Polaków w TOP10
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Krzysztof
Krzysztof

Po pięknej walce ??!! Wiozła się na kole Kasi nie dajac zmiany, po raz kolejny Volering pokazuje że korzystab tylko z czyjejś pracy nie dając nic od siebie