fot. UAE Team Emirates

Drugi raz w historii mogliśmy oglądać nastolatka na podium wyścigu trzytygodniowego. Juan Ayuso jest cichym bohaterem 77. edycji La Vuelta ciclista a España, a UAE Tour Emirates ma w swoim zespole kolejny ogromny talent.

Primož Roglič kontra Richard Carapaz – tak zapowiadano hiszpański Wielki Tour przed startem. W typowaniach pojawiali się także Simon Yates, Miguel Ángel López i wielu, wielu innych. Nieliczni jednak typowali Juana Ayuso, a jeśli już to raczej do zajęcia miejsca pod koniec pierwszej dziesiątki przy splocie różnych zdarzeń. 19-letni Hiszpan w swoim debiucie w wyścigu trzytygodniowym pokazał jednak, że drzemie w nim wielki potencjał i stanął na podium klasyfikacji generalnej.

To marzenie być na podium w mojej pierwszej Vuelta a España. Na początku wyścigu brałem w nim udział przyjmując to jako nowe doświadczenie, jechałem dzień po dniu i nie do końca wiedziałem jakie są moje granice. Jestem zachwycony, że mogłem osiągnąć ten wynik z tą wspaniałą grupą facetów. Ścigaliśmy się naprawdę dobrze przez całe trzy tygodnie. Czuje się idealnie

— mówił na mecie wyścigu Juan Ayuso.

Oczywiście niepodważalnym numerem 1 w UAE Team Emirates pozostaje związany z tą ekipą umową ważną do końca 2027 roku Tadej Pogačar, ale młody Hiszpan pokazał, że ma ochotę i potencjał, żeby stać się samodzielnym liderem na niejeden wyścig. To właśnie Juan Ayuso ma najdłuższy kontrakt na świecie – w zespole z Bliskiego Wschodu ma zostać co najmniej do końca 2028 roku. Wydaje się, że formacja ta rozbiła bank podpisując z nim umowę na tyle lat. I tylko zmartwienia może mieć 24-letni João Almeida, który dał się pokonać 5 lat młodszemu koledze.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments