fot. Copernicus

Brązowy medal Mistrzostw Polski 2022 zdobyła kolarka, której nie do końca pasowała ta trasa. Agata Kowalska z UKS Copernicus CCC – SMS Toruń odnalazła się jednak świetnie na finiszu i mało zabrakło, a skończyłaby jeszcze wyżej.

Jakoś tak się złożyło, że choć tegoroczny wyścig juniorek w ramach krajowego czempionatu był pełen skoków, to jednak do mety dojechała duża grupa. Finiszować w niej przyszło Agacie Kowalskiej, brązowej medalistce tej imprezy.

Jak wrażenia po tym medalu tuż po ceremonii jego wręczenia?

Szczerze mówiąc jestem zaskoczona, bo wyścig przebiegał dosyć chaotycznie było dużo skoków i odjazdów, naprawdę się cieszę, że mimo tego, że doszło do finiszu, gdzie nie byłam wymieniana w gronie faworytek udało mi się jednak przecisnąć po tych zakrętach i zafiniszować, wyrzucić rower, jestem naprawdę zadowolona.

Wydaje się, że miałaś na ten wyścig inny plan. Zabierałaś się w odjazdy, liczyłaś na to, że właśnie w ten sposób dojedziesz do mety?

Tak, kiedy razem z Malwiną Mul zaatakowałyśmy i odjeżdżałyśmy to współpraca się układała, liczyłam wtedy, że może akurat ta akcja będzie miała powodzenie, ale niestety dwa duże zespoły się zebrały i zostałyśmy dogonione.

Opowiedz nam troszkę więcej o tych mistrzostwach. Jak ci się podobało w Nowym Dworze Mazowieckim i Leoncinie?

Trasa nie była jakaś bardzo wymagająca, aczkolwiek fajnie, że udało się wpleść jakieś dwie hopki, te na bufetach. To umożliwiało spróbować uczynić ten wyścig cięższym i próbowałyśmy. Inne zespoły też były nastawione na taką walkę, więc wyścig na plus.

Komu chciałabyś podziękować?

Oczywiście wszystkim trenerom, których spotkałam na swojej drodze, ale w głównej mierze mojemu obecnemu trenerowi Andrzejowi Kiejnowskiemu, który mnie trenuje już czwarty rok i widzę, że jest progres – w końcu udało mi się zdobyć upragniony medal, bo nieraz było bardzo blisko. Dziękuję również rodzinie, rodzicom i przyjaciołom, dziewczynom z drużyny oraz mojemu zespołowi CCC Copernicus.

Jaki kolejny cel na ten rok?

Teraz cel jest prosty – Portugalia, Mistrzostwa Europy. Później chwila odpoczynku i Górskie Mistrzostwa Polski oraz druga część sezonu.

Jak u ciebie z powołaniem? Jesteś jego pewna czy to wiara?

Z pierwszych rozmów wynika, że pojadę, jadę na badania do kadry i cieszę się, że zostałam zauważona i na wyścigach za granicą udawało mi się pokazywać z jak najlepszej strony.

Rozmawiał Jakub Jarosz

Wszystkie artykuły dotyczące Mistrzostw Polski 2022

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments