Foto: Team DSM

Przed zawodniczkami 8. edycja Women’s Tour – jednej z najważniejszych kobiecych etapówek na świecie. Na terytorium Wielkiej Brytanii panie zmierzą się z sześcioma odcinkami, po których poznamy zwyciężczynię czwartej spośród jedenastu imprez wieloetapowych z cyklu Women’s World Tour.

Jeszcze do zeszłego roku wyścig rozgrywany w Wielkiej Brytanii nosił bardziej dumną nazwę „The Women’s Tour”, teraz odpadł z niej pierwszy człon. Niezmienne pozostaje jednak jedno – gwiazdorska lista startowa oraz praktycznie gwarancja tego, że zwyciężczyni nie będzie przypadkową kolarką. Dotychczas po triumf w klasyfikacji generalnej sięgały kolejno Marianne Vos, Lisa Brennauer, Elizabeth Deignan, Katarzyna Niewiadoma, Coryn Rivera, ponownie Elizabeth Deignan i w zeszłym roku Demi Vollering.

Trasa
Wyścig rozpocznie się we wschodniej Anglii, a pierwszym miastem startowym będzie Colchester. Na panie czekają 142km, a w Bury St Edmunds najprawdopodobniej wszystko zakończy się sprintem z dużej grupy.

Drugiego dnia zawodniczki zatoczą wielką rundę wokół Harlow. Choć na trasie widać podjazdy to warto wspomnieć, że żaden z nich nie ma nawet kilometra, a i nachylenia nie należą do za wielkich. Ponownie powinniśmy być świadkami walki sprinterek.

Trzeci etap odbędzie się zdecydowanie bardziej na zachód niż dwa poprzednie, a z Tewkesbury do Gloucester będzie do pokonania jedynie 108km. Środkowa część będzie pełna podjazdów, niemniej ostatni z nich zakończy się przeszło 20km przed metą.

Czwartego dnia zmagań panie zawitają do Walii. Etap z Wrexham do Welshpool powinien przynieść pierwsze różnice w klasyfikacji generalnej – pagórki będą z pewnością prowokowały ataki, a teren nie powinien sprzyjać pogoni.

Królewski etap Women’s Tour rozegrany zostanie przedostatniego dnia rywalizacji. Zawodniczki ruszą z Pembrey Country Park, z południowo-zachodniego wybrzeża Walii i po 106km wespną się na szczyt Black Mountain (5,2km; 5,9%). To tu rozegrają się losy klasyfikacji generalnej.

Ostatniego dnia zawodniczki wrócą do Anglii, a czekają na nie 143km z Chipping Norton do Oxfordu. To chyba najprostszy ze wszystkich etapów całego Women’s Tour, ale jakby powiało to długie proste z pewnością mogą jeszcze prowokować jakieś nieprzewidywalne ataki.

Pogoda
Przed zawodniczkami typowa, brytyjska pogoda. Kilkanaście stopni Celsjusza, wiatry, przelotne deszcze i prawdziwe ulewy. Z pewnością ekipy zapakowały całą masę kurtek, dodatkowych rękawków, nogawek i rękawiczek – wszystko to będzie niezbędne by dotrzeć w zdrowiu do mety.

Lista startowa
W stawce znajdziemy całą masę najlepszych zawodniczek na świecie. Polscy kibice mogą obserwować jak spisze się Katarzyna Niewiadoma (Canyon//SRAM Racing) i Marta Lach (Ceratizit-WNT Pro Cycling), ale rywalki będą niezwykle groźne.

Niemalże wszystkie siły rzuci Team SD Worx. Zabraknie jedynie zeszłorocznej zwyciężczyni Demi Vollering, ale zastąpić spróbują ją Ashleigh Moolman, Marlen Reusser, Chantal van den Broek-Blaak czy Christine Majerus. Podobnie mocno prezentuje się Trek-Segafredo z Elisą Longo Borghini, Ellen van Dijk i szybką Chloe Hosking.

W sprincie rywalki zdominować powinna Lorena Wiebes (Team DSM). W składzie wraz z nią walczyć będzie jedna z lepszych Brytyjek na starcie – Pfeiffer Georgi. Dość ciekawym jest to jak w tak mocnej stawce odnajdzie się Alexandra Manly (Team BikeExchange – Jayco), co zaprezentują zawodniczki FDJ Nouvelle-Aquitaine Futuroscope z Grace Brown na czele, a dobrze pojechać mogą też np. Coryn Labecki i Riejanne Markus (Team Jumbo-Visma) czy Sofia Bertizzolo (UAE Team ADQ).

Mój typ
W sprintach nikt nie znajdzie sposobu na Lorenę Wiebes, ale na mecie na podjeździe obejrzymy arcyciekawy pojedynek, z którego zwycięsko wyjdzie Katarzyna Niewiadoma. A co!

Transmisja
Wszystkie etapy, w sporym wymiarze czasowym (pierwszy nawet od startu do mety), można śledzić w Eurosport Playerze/GCN. Następnego dnia pokazywane będą skróty z poszczególnych odcinków w Eurosporcie 1.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments