fot. Alpecin-Fenix

Podczas niedzielnego Gandawa-Wevelgem Tim Merlier wygrał finisz z peletonu. Wyczyn ten pozwolił mu jednak tylko na zajęcie drugiego miejsca.

Około 30-osobowy peleton nie zdołał bowiem przegonić nawet Sorena Kragha Andersena, który oderwał się od niego kilka kilometrów przed metą. Nie mówiąc już o czteroosobowym odjeździe, złożonym z Jaspera Stuyvena, Christophe’a Laporte’a, Driesa Van Gestela i Biniama Girmaya – zwycięzcy wyścigu. Odjazd rozpoczął się na ponad dwadzieścia kilometrów przed metą i udało mu się utrzymać przewagę do samego końca. Po zakończeniu wyścigu, kolarze belgijskiej ekipy obwiniali za tę sytuacje inne zespoły.

Spodziewałem się, że Groupama zrobi trochę więcej dla pościgu. My mieliśmy do pracy tylko Gianniego, ale on nie był w stanie zdziałać niczego sam. Szkoda, bo nasz zespół stracił dużą szansę

– mówił po zakończeniu wyścigu Wielerflits drugi ze sprinterów – Jasper Philipsen.

Wywołany przez niego do tablicy Gianni Vermersch miał w niedzielę bardzo wymagający dzień w pracy. Najpierw ucierpiał w kraksie i musiał gonić czołówkę, natomiast później doprowadzać do niej Tima Merliera, który jak sam mówił, nie czuł się zbyt dobrze na podjazdach.

Z powodu tych sytuacji straciłem sporo sił, ale później robiłem, co mogłem, by umożliwić chłopakom walkę o zwycięstwo. Niestety nie miałem zbyt mocnego wsparcia, co trochę mnie dziwi. W czołówce były reprezentowane tylko cztery zespoły. A do gonienia jej poczuwały się tylko trzy. Moim zdaniem to prawdziwy wstyd

– mówił pomocnik.

Z drugiej strony, to Alpecin-Fenix było jedną z najliczniej reprezentowanych ekip w goniącej grupie. Znajdowali się w niej wszyscy wspominani dotychczas kolarze tej drużyny: Vermersch, Philipsen i Merlier, a pracował tylko jeden z nich. Po fakcie, można zastanawiać się, czy nie lepiej byłoby, gdyby któryś z dwóch sprinterów poświęcił się dla kolegi.

Nie, od początku umowa między nami była taka, że obaj spróbujemy zachować siły na finisz. Szkoda, że tak to się potoczyło, bo po Kemmelbergu czułem, że moja noga podaje naprawdę dobrze

– uciął temat Philipsen, gdy został o to zapytany przez dziennikarza Wielerflits.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments