fot. Getty Images

Kolejnymi bohaterami naszego cyklu zostaną zawodnicy INEOS Grenadiers. Właściwie nie tylko oni, bo ocenie podlega też postawa ich zaplecza, a ta choć w tym sezonie była dość dziwna to zaprowadziła brytyjską formację do kolejnych sukcesów.

Obiektywnie? INEOS Grenadiers zanotowało kolejny świetny sezon. 34 zwycięstwa, w tym 5 klasyfikacji generalnych wyścigów etapowych WT to świetny wynik. Do tego drugie miejsce w rankingu drużynowym UCI. Czego można chcieć więcej? Zapewne Sir Dave Brailsford powiedziałby jedno – wygranej w Tour de France.

Tak czy siak powiedzieć trzeba jedno – od trzech lat kolarze brytyjskiego zespołu nie byli tak skuteczni w zwyciężaniu. Ich sukcesy w tym roku miejscami były bardzo przekonujące – Volta Ciclista a Catalunya zakończyli przecież trypletem w klasyfikacji generalnej. To jak pojechali Giro d’Italia też zasługuje na jakąś pieśń pochwalną. Druga część sezonu nie była wybitna, ale nadal była świetna…

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇫🇷2 wygrane etapy i 2. miejsce w kl. generalnej Etoile de Bessèges (2.1)
🇫🇷Triumf na odcinku, w kl. generalnej i młodzieżowej Tour de la Provence (2.Pro)
🇦🇪Zwycięstwo na etapie i 2. miejsce w kl. generalnej UAE Tour
🇮🇹3. miejsce w Strade Bianche
🇪🇸2 wygrane etapy i tryplet w kl. generalnej Volta Ciclista a Catalunya
🇮🇹Triumf na odcinku i w kl. młodzieżowej Settimana Internazionale Coppi e Bartali (2.1)
🇧🇪Wygrana w Dwars door Vlaanderen
🇧🇪Zwycięstwo w Brabanckiej Strzale
🇳🇱”Drugie” miejsce w Amstel Gold Race
🇮🇹2 wygrane etapy Tour of the Alps (2.Pro)
🇨🇭Triumf na odcinku i dublet w kl. generalnej Tour de Romandie
🇮🇹2 wygrane etapy, kl. generalna i młodzieżowa Giro d’Italia
🇫🇷Zwycięstwo etapowe oraz 1. i 3. miejsce w kl. generalnej Critérium du Dauphiné
🇨🇭Wygrany odcinek, kl. generalna oraz młodzieżowa Tour de Suisse
🇨🇭Triumf w Axion SWISS Bank Gran Premio Città di Lugano (1.1)
🇫🇷3. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France
🇵🇱3. pozycja w kl. końcowej Tour de Pologne
🇳🇴2 wygrane etapowe i kl. generalna Tour of Norway
🇪🇸4. lokata w kl. generalnej La Vuelta ciclista a España
🇬🇧Wygrany etap, kl. punktowa i 2. miejsce w kl. generalnej Tour of Britain (2.Pro)
🇫🇷4. miejsce w Paryż-Roubaix
🇮🇹3. pozycja w Il Lombardia
🇬🇧Podwójne mistrzostwo Wielkiej Brytanii

Kluczowi kolarze INEOS Grenadiers w sezonie 2021:
🇨🇴Egan Bernal

Szef. Tak, od 24-latka wymagało się więcej nim nie narodziła się gwiazda Tadeja Pogačara, niemniej Kolumbijczyk i tak robi świetne wyniki. Zaczęło się skromnie – od 3. miejsca w Tour de la Provence czy 2. i 3. pozycji we włoskich klasykach – Trofeo Laigueglia i Strade Bianche. Tirreno-Adriatico Egan zakończył na 4. miejscu. Wszystko to jednak było tylko drogą do genialnej wygranej w Giro d’Italia i zgarnięcia po drodze dwóch etapów. Następnie Kolumbijczyk zniknął na ponad 2 miesiące i jak się okazało nie wrócił już tak mocny jak w pierwszej części sezonu. Podczas La Vuelta ciclista a España był tylko cieniem siebie i zakończył całe zmagania na „ledwie” 6. miejscu w klasyfikacji generalnej.

🇬🇧Adam Yates
Król wyścigów tygodniowych? Chyba to określenie pasuje najbardziej do 29-letniego kolarza. Brytyjczyk sezon zaczął od 2. miejsca w UAE Tour, później wraz z kolegami zdominował Volta Ciclista a Catalunya, gdzie oprócz klasyfikacji generalnej wygrał także jeden z etapów. „Nieco” zahamował podczas Itzulia Basque Country, gdzie zakończył zmagania na 4. pozycji. Po takiej kampanii zimowo-wiosennej także i on zniknął na trochę, a skończyło się to podobnie jak u Egana Bernala. Niby było 9. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, niby La Vuelta ciclista a España zakończyła się dla niego 4. lokatą, ale jednak każdy czekał na więcej. Na osłodę Adam pojechał świetnie 3 kolejne włoskie klasyki – był 4. w Giro dell’Emilia, 2. w Milano – Torino i 3. w Il Lombardii.

🇪🇨Richard Carapaz
28-letni Ekwadorczyk długo wchodził w sezon. Pierwszym wartym uwagi wynikiem jest 9. pozycja w kwietniowej Walońskiej Strzale, zaś na wygraną przyszło mu czekać do czerwca i Tour de Suisse. Tam zgarnął i jeden z etapów, i klasyfikację generalną. Tak przygotowany pojechał na Tour de France, gdzie pomimo dzielnej walki możliwości starczyło na 3. miejsce w końcowym zestawieniu. Tydzień później odniósł jeden z piękniejszych sukcesów w historii swojego kraju – wygrał wyścig ze startu wspólnego podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Sezon zakończył nie docierając do mety La Vuelta ciclista a España, niemniej ciężko było za dużo wymagać od tak mocno eksploatowanego Ekwadorczyka…

🇬🇧Ethan Hayter
O tym, że 23-latek jest talentem wiedziało wielu. To jak zakończył ten sezon nie mógł przewidzieć chyba nikt. Zaczęło się skromnie – Brytyjczyk poszalał podczas Settimana Internazionale Coppi e Bartali, gdzie wygrał jeden z etapów, wszystkie skończył w top5, a w klasyfikacji generalnej zajął 4. miejsce. Później przyszło świetne Volta ao Algarve em Bicicleta, gdzie wygrał jeden z odcinków i m.in. przez defekt utracił prowadzenie w klasyfikacji końcowej, którą skończył na 2. pozycji. Dalej była kolejna impreza z cyklu Pro Series – Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista Del Sol, gdzie wygrał 2 etapy. Po 3-miesięcznej przerwie wrócił na Tour of Norway, gdzie po dwóch triumfach na pierwszych odcinkach jego łupem padła klasyfikacja generalna. Także dwa etapy zgarnął przed własną publicznością podczas Tour of Britain, które zakończył na 2. miejscu. Sezon zakończył 8. miejscem w mistrzostwach świata na czas i złotem w tej specjalności w krajowym czempionacie. Nie zostaje nic tylko czekać na to jak pokaże się w przyszłym roku w ważniejszych wyścigach.

🇳🇱Dylan van Baarle
Cichy bohater wiosny dla INEOSu. 29-latek miał w karierze niejeden ciekawy wynik, niemniej kojarzony był głównie z pracy na rzecz liderów. Tym razem dostał kilka własnych szans i skończyło się kolejno 7. miejscem w E3 Saxo Bank Classic, 8. pozycją w Gent-Wevelgem i wygraniem Dwars door Vlaanderen. W monumentalnym Ronde van Vlaanderen Holender zajął 10. miejsce. Następnie przyszedł czas na pracę – pojechał zarówno w Tour de France, jak i w La Vuelta ciclista a España. Wydawało by się, że powinien być już zmęczony sezonem, tymczasem Dylan wykręcił sensacyjny, srebrny medal mistrzostw świata. To dla niego sezon życia, bez dwóch zdań.

🇬🇧Geraint Thomas
Jeśli kogokolwiek pierwszą myślą jest „co tu robi Walijczyk?” to znak, że ten ktoś nieuważnie śledził sezon 2021. Owszem, 35-latek zawiódł w głównym momencie sezonu, ale wcześniej był członkiem trypletu w klasyfikacji generalnej Volta Ciclista a Catalunya, którą zakończył na najniższym stopniu podium, następnie wygrał Tour de Romandie, a w Critérium du Dauphiné zgarnął jeden z etapów i ponownie z 3. miejsca w klasyfikacji końcowej mógł przybijać piątkę na końcowym podium koledze na najwyższym stopniu. Zabrakło spełnienia w wyścigu 3-tygodniowym…

🇦🇺Richie Porte
Wiecie który kolarz wygrał najwięcej wyścigów etapowych WT w historii? Już przed tym sezonem był to 36-letni Tasmańczyk, a ten sezon był kolejnym świetnym w jego wykonaniu. 2. miejsca dające wymieniony już tryplet w Volta Ciclista a Catalunya oraz dublet w Tour de Romandie pokazały jego formę, a później wygrał Critérium du Dauphiné. On już przed sezonem zapowiadał, że w walkę w GT bawić się już nie będzie, więc trzeba przyznać, że jak na swój wiek rozliczył kolejny rok kariery w genialny sposób.

🇮🇹Filippo Ganna
Szczupak to jest król wód, a 25-letni Włoch to król jazdy indywidualnej na czas. Wziął udział w tym roku w 10 ITT, 5 z nich wygrał, w tym obronił tytuł mistrza świata czy zgarnął oba etapy jazdy na czas podczas Giro d’Italia. Porażki? „Ledwie” srebrny medal mistrzostw Europy przed własną publicznością i dopiero 5. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, gdzie celował w medale w dwóch kolarskich konkurencjach.

Największe pozytywne zaskoczenia:
O Ethanie Hayterze i Dylanie van Baarle padło tu już dużo pozytywnych słów, więc warto by było w jakimś stopniu wyróżnić też powrót do dawnej formy Gianni Moscona i jego zwycięstwa podczas Tour of the Alps czy genialne Paryż-Roubaix oraz pochwalić 20-letniego Carlosa Rodrigueza, który w INEOSie ma genialne warunki do rozwoju, więc mógł m.in. zająć 2. miejsce w Tour de l’Avenir, wygrywając tam klasyfikacje górską, młodzieżową i jeden z etapów. W takim gwiazdozbiorze ciężko o zaskoczenia, tu jednak każdy ma wysoko powieszoną poprzeczkę.

Największe rozczarowania:
Tao Geoghegan Hart – widzisz mnie? Bo my Ciebie nie widzimy. Poza pojedynczymi wystrzałami typu 2. miejsce na etapie Critérium du Dauphiné to zasadniczo Brytyjczyk kompletnie przepadł jak na gwiazdę wygrywającą przed rokiem Giro d’Italia. Wówczas jednym z ważnych ogniw INEOSu był Jhonatan Narváez. Ekwadorczyk też sezon 2021 może zapisać na straty, choć wydawało się, że najlepsze przed nim. Jeśli wbijać małe szpileczki to taką powinien otrzymać Owain Doull – niby Brytyjczyk dostawał swoje szanse, ale pokazuje, że jednak ta drużyna jest dla niego za mocna.

Podsumowanie:
Jaki jest INEOS Grenadiers każdy widzi. Wybitna formacja, zdolna do zdominowania niemalże każdego wyścigu etapowego, choćby trzeba było podzielić drużynę na 3 równorzędne składy. Kiedyś seryjnie wygrywali Tour de France nieco ignorując resztę imprez, dziś są obecni praktycznie wszędzie, ale czegoś brakuje w kluczowym momencie.

Nie zapominajmy, że solidnym składnikiem udanego sezonu byli dwaj jeżdżący w barwach INEOSu Polacy. Niezmiennie topowym kolarzem pozostaje Michał Kwiatkowski, swój renesans w ostatnich chwilach kariery przeżywał Michał Gołaś. Chapeau bas Panowie.

Wiadomo, że on ekipy z tak wielkim budżetem, ambicjami i zapowiedziami oczekuje się więcej, ale niech nikogo nie zdziwi ocena 9/10. Obiektywnie brytyjski zespół jest bowiem jednym z najlepszych na świecie i choć indywidualnymi zdolnościami gdzieś nie mogą przeskoczyć wielkiego talentu Tadeja Pogačara to jako ogół wciąż są najlepszą drużyną do dominowania wyścigów w górach, a siła składu zdaje się wskazywać, że ten stan utrzyma się jeszcze przez kolejne lata.

Ostateczna ocena dla INEOS Grenadiers: 9/10

guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
Krzysztof

Chyba jeszcze warto napisać o Thomasie Pidcocku: 3 miejsce w Kuurne – Bruxelles – Kuurne, 5 miejsce w Strade Bianche, zwycięstwo w De Brabantse Pijl, 2 miejsce w Amstel Gold Race, 6 miejsce w La Flèche Wallonne i na koniec sezonu 6 miejsce w Mistrzostwach Świata to wyniki lepsze od kilku wyżej wymienionych kolarzy. I do tego „przy okazji” złoty medal w wyścigu XCO w Tokio. I to wszystko w wieku 22 lat w pierwszym sezonie w Ineos!

Michal
Michal

I radujmy się że nie kupili Pogacara. Precz ze Sky!