fot. Getty Images Sport

W pięknym stylu Mark Padun triumfował na siódmym etapie wyścigu Critérium du Dauphiné. Dla 24-letniego zawodnika jest to największy sukces w dotychczasowej karierze.

Kolarz urodzony w Doniecku był w stanie na końcowym podjeździe La Plagne pokonać w dwójkowej akcji Seppa Kussa (Jumbo-Visma) oraz innych rywali jadących w wyścigu Critérium du Dauphiné. Jak przyznał sam Mark Padun w rozmowie z dziennikarzami po przekroczeniu linii mety było to dla niego szczególne zwycięstwo.

To dla mnie niesamowity moment. Jest to moje pierwsze zwycięstwo na poziomie World Tour na jednym z najtrudniejszych etapów wyścigu Critérium du Dauphiné. Szczerze powiedziawszy, przez ostatnie sześć etapów czułem się bardzo źle. Każdego dnia myślałem, że nie będę w stanie ukończyć tego wyścigu. Gdy przekroczyłem linię mety, miałem wrażenie, że obudzę się w łóżku, ale to nie był sen 

– mówił Padun.

Podczas ostatniego etapu 24-letni Ukrainiec najprawdopodobniej skupi się na pomocy dla swojego lidera z zespołu Bahrain-Victorious. Australijczyk Jack Haig zajmuje obecnie piątą pozycję w klasyfikacji generalnej, tracąc do Richie Porte’a (INEOS Grenadiers) 34 sekundy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments