fot. Team Sunweb

Duński kolarz Søren Kragh Andersen świetnie spisuje się w obecnym sezonie. Wczoraj podczas przedostatniego etapu BinckBank Tour zawodnik zespołu Sunweb pokonał swoich rywali na 8,1-kilometrowym etapie jazdy na czas. Dzięki temu wynikowi włączył się on do walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej całego wyścigu.

26-letni Kragh Andersen z pewnością może uznać 2020 rok za udany, jeśli weźmie pod uwagę swoje tegoroczne osiągnięcia. Wczoraj Duńczyk odniósł już swój czwarty triumf w tym sezonie. Do wygranych dwóch etapów Tour de France oraz “czasówki” na wyścigu Paryż-Nicea kolarz Sunwebu dopisał etap na BinckBank Tour. W rozmowie z mediami niemieckiego zespołu przyznał, że spodziewał się swojego dobrego występu na etapie jazdy na czas w Riemst.

Trasa dzisiejszego etapu była dla mnie naprawdę dobra. Rozpocząłem ten dzień, spodziewając się dobrego wyniku w “czasówce” oraz próbując włączyć się do walki w “generalce”, więc jestem naprawdę zadowolony z tego rezultatu. Moje nogi były naprawdę dobre i od samego startu czułem się silny. Myślę, że w drugiej części trasy zrobiłem różnicę, co widać po międzyczasach. Wszystko poszło idealnie i bardzo się cieszę, że znowu jestem w tym miejscu. To moje drugie zwycięstwo na etapie jazdy na czas w tym roku, co jest dla mnie wielką sprawą. Jestem teraz drugi w klasyfikacji generalnej, więc wraz z moim zespołem nie mogę się już doczekać jutra, gdy znów postaramy się wygrać

– stwierdził pełen nadziei Duńczyk.

Przed Sørenem Kraghiem Andersenem finałowy najtrudniejszy etap wyścigu BinckBank Tour liczący sobie 183-kilometry. Lider Team Sunweb zajmuje obecnie drugie miejsce w “generalce” tracąc zaledwie 7 sekund do swojego rodaka, byłego już mistrza świata Madsa Pedersena (Trek-Segafredo). Który z Duńczyków okaże się najlepszy? A może ktoś inny rozstrzygnie na swoją korzyść losy BinckBank Tour? Odpowiedź na te pytania poznamy już dziś po południu.