Foto: CANYON//SRAM Racing

Brązowy medal w mistrzostwach Europy oraz czwarte miejsce w wyścigu La Course daje nadzieję na to, że polska zawodniczka Kasia Niewiadoma (Canyon-SRAM) odegra kluczową rolę w najbardziej prestiżowym wyścigu etapowym dla kobiet Giro d’Italia Internazionale Femminile, potocznie nazywanym Giro Rosa. Oto, co Niewiadoma powiedziała przed wyścigiem w wywiadzie udzielonym portalowi Cyclingnews.com

Pozytywnie nastawionym jeśli idzie o występ Niewiadomej w Giro Rosa możemy być zwłaszcza, że Polka ma duże doświadczenie w ściganiu się w tej imprezie i wielokrotnie plasowała się w czołówce. Dość wspomnieć, że w ubiegłym roku spędziła pięć dni w różowej koszulce, po tym, jak jej ekipa zwyciężyła w otwierającej wyścig jeździe drużynowej na czas.

– Bardzo chciałabym zobaczyć różową koszulkę z logo Canyon-SRAM. Osobiście celuję w to, aby zaliczyć najlepsze Giro Rosa w swojej karierze. Chcę dać z siebie wszystko, ukończyć wyścig niczego nie żałując i bez jakichkolwiek pokładów energii w swoim ciele

– deklaruje Niewiadoma.

Od 2015 roku Kasia Niewiadoma zajmuje miejsca w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej wyścigu Giro Rosa. W 2015 roku i w ubiegłym była piąta, co jest jej najlepszą lokatą w tym prestiżowym wyścigu dla kobiet.

Organizatorzy wyścigu ujawnili trasę w sierpniu. Wyścig odwiedzi następujące regiony Włoch: Toskanię, Umbrię, Lazio, Campanię oraz Puglię. Zaplanowano cztery finisze na podjeździe – pierwszy z nich zostanie rozegrany na trzecim etapie do Assisi, kolejny na czwartym do Tivoli, a dwa pozostałe na etapach ósmym i dziewiątym, odpowiednio do San Marco La Catola i Motta Montecorvino. Ponadto podczas drugiego etapu zawodniczki zmierzą się z dwoma sektorami szutrowymi – tak jak w słynnym toskańskim klasyku Strade Bianche.

Giro Rosa rozpocznie etap jazdy drużynowej na czas, w której to dyscyplinie drużyna Canyon-SRAM bardzo dobrze sobie radzi (w ubiegłym roku – jak wspomniano wyżej – odniosła zwycięstwo). Można się zatem spodziewać, że Niewiadoma już na początku rywalizacji zostanie ustawiona na bardzo dobrej pozycji. Tegoroczna trasa jest nieco mniej trudna niż w poprzednich latach, dlatego też według ekspertów, a także dyrektora sportowego w drużynie Niewiadomej Rolfa Aldaga bardzo ważną rolę odegra taktyka.

– Ostatnie trzy etapy wyścigu będą trudniejsze i trudniejsze. Są przeznaczone dla górali i zapewnią nam emocjonującą walkę kandydatek do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Ta na pewno nie zakończy się na szóstym etapie – ostatnie odcinki też będą miały duże znaczenie

– uważa Aldag.

Kasię Niewiadomą będą wspierały następujące zawodniczki: Alena Amialiusik, Hannah Barnes, Elena Cecchini, Lisa Klein oraz Omer Shapira. Przypomnijmy, że wyścig Giro Rosa rozpocznie się w piątek 11 września i potrwa dziewięć dni.

W tegorocznej edycji wystartuje jeszcze jedna polska zawodniczka – Małgorzata Jasińska z hiszpańskiej drużyny drużyny Casa Dorada.