fot. Team Arkea-Samsic/@bettiniphoto

Walka z najlepszymi w innych barwach niż Movistar to dla Nairo Quintany z pewnością coś nowego. Po zakończeniu Tour de l’Ain Kolumbijczyk nie krył zadowolenia z własnej dyspozycji.

Nie od dziś wiadomo, że dla Nairo Quintany sezon 2020 jest niezwykle ważny. Doświadczony góral postanowił zmienić środowisko, wciąż licząc na zwycięstwo w Tour de France. Wszystkie imprezy, w których 30-letni góral brał udział pokazały, że stać go na walkę z najlepszymi, z czego sam zawodnik nie kryje zadowolenia.

Tour de l’Ain był dla mnie znakomitym przygotowaniem do Tour de France. Na dwóch najtrudniejszych etapach cały czas jechałem z najlepszymi, co dało mi bardzo duży zastrzyk pewności siebie. Jest to dla mnie ważne tym bardziej, że jeszcze nie tak dawno straciłem kilka cennych dni treningowych przez wypadek. Na Mont Ventoux było mi ciężko, lecz w l’Ain czułem się bardzo dobrze. To znakomity znak, który, mam nadzieję, okaże się proroczy dla występu w Tour de France

– powiedział zadowolony Quintana. 

Wiele wskazuje na to, że Kolumbijczyk wystartuje także w zaczynającym się w środę Criterium du Dauphine, gdzie znów powinniśmy zobaczyć całą masę gwiazd światowego peletonu.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments