fot. Canyon//SRAM / Thomas Maheux

Już w najbliższą sobotę swoje starty w 2020 roku zainauguruje Kasia Niewiadoma podczas wyścigu Strade Bianche. Przypomnijmy, że Polka w czterech ostatnich edycjach stawała na podium wyścigu na “białych drogach” (3. miejsce w 2019 roku oraz drugie lokaty w 2018, 2017 i 2016 roku przyp.red.).

Zawodniczka ekipy Canyon SRAM Racing w rozmowie dla biura prasowego swojego zespołu opowiedziała o tym, że nie może już doczekać się ścigania w peletonie.

Jestem podekscytowana i naprawdę nie mogę się doczekać już Strade Bianche. Tęsknię za ściganiem. Czas na coś więcej niż tylko treningi i przygotowania. To jeden z moich ulubionych wyścigów i będę się nim cieszyć bez względu na wszystko. Mam nadzieję, że uda mi się powalczyć o podium. Trudno przewidzieć formę pozostałych zawodniczek, ale przekonamy się o tym w dniu wyścigu. Na tej trasie nie ma się gdzie schować

– zaznaczyła podwójna mistrzyni Polski z 2016 roku.

Zdecydowanie podczas tegorocznej edycji wyścigu w Toskanii zawodniczki będą mieć do czynienia z zupełnie innymi warunkami atmosferycznymi niż ma to miejsce zazwyczaj na początku marca. Pomimo tego Niewiadoma uważa, że bez względu na pogodę będzie to bardzo trudny i intensywny wyścig.

We wszystkich poprzednich edycjach, które były w marcu zwykle ścigałyśmy się w zimnych i mokrych warunkach. Latem będzie to inne Strade Bianche. Na pewno będzie upalnie, ale zarówno trasa, jak i profil nie uległy zmianie, więc będzie to po prostu brutalny wyścig, bez względu na to w jakiej temperaturze się odbędzie

– zakończyła zawodniczka Canyon SRAM Racing.

Skład Canyon SRAM Racing na Strade Bianche WE 2020:

Kasia Niewiadoma (Polska), Ella Harris (Nowa Zelandia), Omer Shapira (Izrael), Elena Cecchini (Włochy), Hannah Barnes (Wielka Brytania) oraz Alena Amialiusik (Białoruś).