fot. Deceuninck - Quick Step

Remco Evenepoel dał kolejny pokaz mocy i talentu. Młody Belg wygrał królewski etap Vuelta a Burgos.

20-letni kolarz po raz kolejny pojechał jak doświadczony i utytułowany już kolarz. Reprezentant Deceuninck-Quick Step utrzymywał tempo grupy faworytów. Na 3 kilometry przed końcem podjazdu na Picon Blanco ruszył za Estebanem Chavesem i Georgem Bennettem. Następnie Evenepoel samotnie ruszył po zwycięstwo, które z uznaniem obserwował cały kolarski świat.

Po pierwsze chciałbym podziękować kolegom z zespołu, bo bez nich ta wygrana nie byłaby możliwa. Wiedziałem, że mi pomogą, a oni we mnie uwierzyli i to widać po dzisiejszym wyniku. Wygrana po tak długiej przerwie jest wspaniałym uczuciem. Szczególnie, że dokonałem tego na nowym Specialized Tarmac SL 7

– powiedział Evenepoel dla oficjalnej strony Deceuninck – Quick Step.

Belg sięgnął już po 11. zwycięstwo w karierze, a na Vuelta a Burgos może jeszcze powiększyć ten dorobek. Jest bowiem liderem klasyfikacji generalnej na dwa etapy przed końcem. Remco Evenepoel ma 18 sekund przewagi nad Georgem Bennettem.

Tempo było wysokie, ale na 2 kilometry przed metą zdecydowałem się na atak. Nie było to łatwe, ale jeśli nie spróbujesz, to nie wygrasz. Dzisiaj spróbowałem. Wspaniale było stanąć na podium i odebrać koszulkę lidera. Nie spoczywamy na laurach i chcemy to utrzymać do końca

– dodał Belg.