fot. Getty Images Sport

Kolarz polskiej ekipy CCC Team ucieszył się z informacji Międzynarodowej Unii Kolarskiej, która ogłosiła wstępny kalendarz startów. Może on teraz wraz ze swoim trenerem ułożyć plan treningowy na najbliższe miesiące.

Tegoroczny bezprecedensowy sezon dla wszystkich zawodników jest wielkim wyzwaniem. Także, tak doświadczony kolarz, jak Pauwels musi się zmierzyć z dziwnymi przygotowaniami do wznowienia sezonu, który miejmy nadzieję ruszy w sierpniu. Zawodnik CCC Team opowiedział o tym jak on podchodzi do tej sytuacji w wywiadzie dla Sporza.

To bardzo długa zima. Przygotowanie do “Wielkiej Pętli” będzie również inne. Tour de France ma wyznaczoną datę, ale nic nie jest jasne na temat wyścigów przygotowawczych. Musimy przejść przez ten trudny okres. Mamy już coś na co czekamy, ale wciąż rozmawiamy o czterech miesiącach przerwy. To jest bardzo długa zima, więc warto zwrócić na to uwagę. Atmosfera na Tour de France we wrześniu będzie zupełnie inna niż ma to miejsce w lipcu. Pogoda również będą się różnić

– stwierdził 36-latek.

Z pewnością tegoroczne wyścigi, jeśli oczywiście uda je się rozegrać będą zupełnie inaczej wyglądać niż ma to miejsce zazwyczaj. Mimo tego Serge Pauwels nie zamierza zmieniać swoich celów, które sobie wyznaczył jeszcze kilka miesięcy temu.

Tour de France było moim głównym celem w tym sezonie, ale myślałem też o Vuelcie. Nadal musimy to przedyskutować, ale myślę, że tę kombinację można zastosować, również teraz. Natomiast kombinacja Tour-Giro, czy też Giro-Vuelta nie ma racji bytu

– zakończył Belg.

Wspomniane kombinację faktycznie wydają się niemożliwe do połączenia. Przypomnijmy, że Tour de France odbędzie się w dniach 29 sierpnia-20 września. Natomiast włoskie Giro ma dojść do skutku w październiku, a hiszpańska Vuelta dopiero w listopadzie. Miejmy nadzieję, że wspomniane wyścigi w tych terminach się odbędą i my kibice będziemy mogli podziwiać rywalizację najlepszych kolarzy w Grand Tourach.