fot. UAE Team Emirates / Bettini Photo

21- letni Słoweniec dzięki walce dosłownie do ostatnich metrów mógł się dziś cieszyć z kolejnego triumfu w tym sezonie.

Na podjeździe Jebel Hafeet byliśmy dziś świadkami pięknej walki. Kolarze co chwilę atakowali, a sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Głównymi inicjatorami akcji byli przede wszystkim Adam Yates (Mitchelton-Scott) i Tadej Pogačar (UAE Team Emirates). Na kresce ręce unosił już Alexey Lutsenko (Astana), ale po chwili sam zauważył, że to Słoweniec wystawił mu koło w ostatnim momencie.

To była niesamowita wygrana. Podczas podjazdu atakowałem ponad pięć razy, ale widziałem, że Adam Yates jest bardzo silny. Dlatego postanowiłem poczekać na ostatnie metry. Rozpocząłem sprint dość wcześnie, bo wiedziałem że ostatni zakręt jest kluczowy. Udało się w ostatniej chwili wystawić koło i być najlepszym. Zwycięstwo w domowym wyścigu dla mojej ekipy jest dla mnie bardzo ważne. Cała drużyna na to zapracowała

– powiedział na mecie szczęśliwy Tadej Pogačar.