Choć Czesi i Słowacy od wielu lat zajmują się własnymi krajami, niektóre wspólne pomysły nadal wydają się być uzasadnione i interesujące. Tak jest także w przypadku kolarskich mistrzostw obu krajów, które ponownie zostaną połączone i odbędą się w Opocnie.

Zgodnie z informacjami podawanymi przez organizatorów, kibice w Czechach i na Słowacji tylko raz w roku mogą w swoich krajach obejrzeć czołowych zawodników na świecie, takich jak Peter Sagan, Roman Kreuziger czy Petr Vakoc. Ponownie postanowiono więc zebrać wszystkich kolarzy zza polskiej południowej granicy w jednym miejscu podczas wspólnych mistrzostw Czech i Słowacji.

Co ciekawe, cała impreza odbędzie się w Opocnie, czyli miejscowości położonej u podnóża gór Orlickich. Oznacza to, że mistrzostwa Polski będzie dzielić od czempionatu naszych południowych sąsiadów zaledwie kilkanaście kilometrów. Oznacza to, że kibice będą mogli spróbować obejrzeć dwie imprezy jednocześnie.

Wracając do tematu bezpośrednio związanego z czeskim i słowackim kolarstwem, trudny wyścig w Opocnie będzie jednocześnie kryterium wyboru najlepszych zawodników i zawodniczek, które w sierpniu wystartują w wyścigu Olimpijskim u podnóża góry Fuji.

Do tej pory nasze wspólne mistrzostwa odbywały się w miejscowościach bardzo mocno związanych z kolarstwem, takich jak Trnava czy Pilzno. W końcu stamtąd pochodzą nasze największe gwiazdy. Tym bardziej cieszymy się, że z inicjatywą organizacji wyścigu wyszło Hradec Kralove, czyli dom ekipy Elkov – Kasper. Wyścigi w Opocnie zapowiadają się znakomicie. Do tego udział takich kolarzy jak Roman Kreuziger czy Peter Sagan z pewnością przyciągnie na trasę wielu kibiców

– powiedział Petr Marek, prezes czeskiego związku kolarskiego.

Bardzo trudno byłoby zorganizować czempionat w samym Hradec Kralove. Postanowiliśmy więc wybrać oddalone o zaledwie 30 kilometrów Opocno, gdzie znamy wszystkie drogi i doskonale wiemy jak solidnie poprowadzić trudną i interesującą rundę. Dodatkowo nie będziemy mieli problemów z zapewnieniem kompletnego zaplecza mistrzostw

– dodał Milos Zidik, szef SKODA AUTO mistrzostw Czech i Słowacji.

Jeśli chodzi o samą trasę imprezy, nie będzie ona należała do najłatwiejszych. Na rundzie wokół miejscowości umiejscowiony zostanie jeden stromy podjazd, idealnie odpowiadający specjalistom od wyścigów jednodniowych. To właśnie na nim wyścigi ze startu wspólnego powinny się ostatecznie rozstrzygnąć.

Elita mężczyzn podczas walki z czasem zmierzy się z dystansem 21 kilometrów.

Z kolei w wyścigu ze startu wspólnego kolarze pokonają 192 kilometry (16 rund po 12 km).

Naturalnie wszystko rozegra się między 18 a 21 czerwca. Mistrzowskich tytułów w wyścigach ze startu wspólnego bronić będą Frantisek Sisr i Juraj Sagan.