Foto: Szymon Gruchalski Cycling

Norweska telewizja TV2 donosi, że z powodów finansowych najprawdopodobniej nie zobaczymy w przyszłym roku wyścigu Tour of Norway (kat. 2.HC). 

O problemach z domknięciem budżetu wyścigu poinformował jego dyrektor Roy Hegreberg. Te związane są  ze zmniejszeniem państwowej dotacji – teraz wyścig Tour of Norway otrzymał zastrzyk gotówki w wysokości 100 tys. euro.

– Tour of Norway stał się dużym i bardzo wymagającym kolarskim wydarzeniem. Wiemy, co nam potrzeba, co musimy zapewnić najlepszym drużynom na świecie i w tej chwili nie mamy pieniędzy na to, aby zorganizować wyścig w 2020 roku. Uznaliśmy, że lepiej będzie odwołać przyszłoroczną edycję i skoncentrować się na tym, aby reaktywować imprezę w 2021 roku.

Według informacji telewizji TV2 norweski rząd przeznaczy w 2020 roku na kolarstwo 25 milionów koron, z czego 15 milionów popłynie na Arctic Race of Norway, inną norweską etapówkę rozgrywaną w sierpniu. Pozostała kwota pieniędzy, czyli 10 milionów koron zostaną przeznaczone na Hammer Stavanger i Ladies Tour of Norway.

Zdaniem Hegreberga zarządzany przez niego wyścig jest niesprawiedliwie traktowany przez rządzących. Według niego na pozostałe imprezy spogląda się priorytetowo, podczas gdy Tour of Norway spychany jest na dalszy plan. Ponadto dodał, że Arctic Race of Norway doskonale eksponuje walory północnej części kraju, dzięki czemu przypada do gustu politykom.

Wyścig dookoła Norwegii po raz pierwszy odbył się w 1991 roku, a kolejna edycja w 1992 roku była ostatnią aż do 2011 roku, kiedy to zwycięzcą klasyfikacji generalnej został Wilco Kelderman. Przypomnijmy, że na liście zwycięzców jest Polak Maciej Paterski, który triumfował w tej imprezie w 2014 roku. W minionym sezonie na najwyższym stopniu podium stanął Alexander Kristoff.